english

archiwum


Spółka, która zawarła z bankiem umowę ramową dotyczącą transakcji opcji walutowych, w której umieszczono zapis na sąd polubowny, wystąpiła do sądu państwowego z powództwem o ustalenie, że oznaczone transakcje opcji walutowych zawarte między stronami są nieważne. Bank podniósł zarzut zapisu na sąd polubowny, wnosząc o odrzucenie pozwu. Wniosek ten został przez sąd I instancji oddalony. Rozpoznając zażalenie pozwanego banku, sąd apelacyjny powziął wątpliwość co do możliwości poddania tego rodzaju sporu pod rozstrzygnięcie sądu polubownego.

Sąd Najwyższy, udzielając odpowiedzi twierdzącej na postawione przez sąd apelacyjny pytanie, podkreślił w pierwszej kolejności, że zdatność ugodowa sporu (która jest warunkiem zdatności arbitrażowej) powinna być oceniana w sposób abstrakcyjny, oderwany od konkretnych okoliczności i uwarunkowań prawnych oraz od rozważań, czy ewentualna ugoda zawarta przez strony byłaby dopuszczalna w świetle obowiązujących przepisów prawa. Zdaniem Sądu Najwyższego o zdatności arbitrażowej decyduje to, czy stosunek prawny, którego dotyczy czynność prawna, podlega dyspozycji stron, a tym samym, czy na tle tego stosunku możliwe jest zawarcie ugody. To, czy przedmiotem ugody sądowej może być kwestia wadliwości czynności prawnej kreującej, przekształcającej lub niweczącej konkretny stosunek prawny, nie ma znaczenia dla zdatności arbitrażu.

Zdaniem Sądu Najwyższego, w związku z tym, iż umowa opcji walutowej podlega w pełni dyspozycji stron i mogą one decydować o tym, czy stosunek opcji powstanie, czy zostanie zmieniona jego treść albo czy dojdzie do jego ustania, to w ujęciu abstrakcyjnym,  stosunek ten może być przedmiotem ugody sądowej. Oznacza to w konsekwencji, że spór o ustalenie jego istnienia czy nieistnienia  może być poddany pod rozstrzygnięcie sądu polubownego.

Pełny tekst uchwały wraz z uzasadnieniem.

do góry