english

orzecznictwo

id dokumentu: 20575

1. Odformalizowany charakter postępowania arbitrażowego przejawia się zarówno w sposobie prowadzenia rozprawy, jak i w bardziej liberalnych niż przed sądem powszechnym zasadach procesowych. Co szczególnie istotne, zwiększeniu szybkości postępowania ma służyć nie tylko sam jego przebieg przed sądem polubownym, ale również ograniczenie sądowej kontroli wyroków arbitrażowych.

2. Okoliczność, że nie wszystkie twierdzenia i dowody znalazły ostatecznie uznanie sądu polubownego i zostały przez ten sąd przyjęte za wystarczająco istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, nie świadczy bynajmniej o pozbawieniu strony możliwości obrony czy też naruszeniu zasady równości. Nie można też utożsamiać każdego przypadku niedopuszczenia przez sąd polubowny dowodów wnioskowanych przez stronę z pozbawieniem jej możliwości obrony (…). Należy podkreślić, że w postępowaniu przed sądem polubownym sąd ma (…) prawo nieuwzględnienia wniosków dowodowych stron, o ile uzna, że nie są konieczne do rozpoznania sprawy (…).

3. Uchylenie wyroku sądu polubownego uzasadnia (…) tylko taka obraza prawa materialnego, która prowadzi zarazem do rozstrzygnięcia naruszającego naczelne zasady prawne obowiązujące w Rzeczypospolitej Polskiej. Innymi słowy, wyrok sądu polubownego może uchybiać praworządności, jeżeli w swym wyniku prowadzi do rozstrzygnięcia gwałcącego obowiązujące zasady państwa prawa (…).

4. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym kontrola sprawowana przez sąd powszechny nad orzecznictwem arbitrażowym nie obejmuje weryfikacji prawidłowości ustalenia stanu faktycznego. Inne postrzeganie kognicji sądu państwowego prowadziłoby do zakwestionowania samodzielności sądownictwa arbitrażowego wypaczając tym samym nie tylko koncepcje leżące u podstaw jego funkcjonowania, ale także zamiar ustawodawcy, który ograniczył zakres ingerencji sądownictwa powszechnego do przypadków wyjątkowych, wyraźnie w ustawie wskazanych.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie

z dnia 12 grudnia 2019 r.

I ACa 917/18

Sąd Apelacyjny w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie:

SSA Robert Jurga (przewodniczący)

SSA Józef Wąsik (sprawozdawca)

SSO (del.) Izabella Dyka

po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2019 r. w Krakowie na rozprawie sprawy ze skargi (...) spółki z o.o. w K. przy uczestnictwie (...) spółki z o.o. w W. o uchylenie wyroku sądu polubownego na skutek apelacji skarżącego od wyroku Krajowego Sądu Arbitrażowego w W. z dnia 13 czerwca 2018 r. sygn. akt I KSA 13/17

1. oddala skargę;

2. zasądza od skarżącego (...) spółki z o.o. w K. na rzecz uczestnika (...) spółki z o.o. w W. kwotę 2.417 zł (dwa tysiące czterysta siedemnaście złotych) tytułem kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Skarżący (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. wniosła skargę na wyrok Krajowego Sądu Arbitrażowego (dalej: KSA) z dnia 13 czerwca 2018 r., opierając ją na następujących podstawach:

1) zapis na sąd polubowny jest nieważny, ewentualnie bezskuteczny - art. 1206 § 1 pkt 1 k.p.c.;

2) nie zachowano wymagań co do składu sądu polubownego wynikających z przepisów obowiązującego prawa - art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c. in principio;

3) nie zachowano podstawowych zasad postępowania przed sądem polubownym wynikających z przepisów obowiązującego prawa - art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c. in fine;

4) skarżący był pozbawiony możności obrony swoich praw przez sądem polubownym - art. 1206 § 1 pkt 2 k.p.c. in fine;

5) wyrok jest sprzeczny z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej - art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

a) naruszenie art. 1206 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 1161 § 1 i art. 1161 § 2 k.p.c. poprzez uznanie przez Sąd Polubowny swojej właściwości, a w konsekwencji wydanie wyroku, pomimo iż zapis na sąd polubowny był nieważny (względnie bezskuteczny);

b) naruszenie art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c. in principio w zw. z art. 1171 § 2 k.p.c. poprzez brak zachowania wymagań co do składu sądu polubownego, przejawiający się:

- przyznaniem prawa powołania arbitrów organowi statutowemu Sądu, którego skład pozostawał dla skarżącego niejawny;

- rozpatrywaniem żądania o wyłączenie arbitra przez ten sam podmiot, który powoływał arbitrów;

- brakiem transparentności całej procedury wyboru składu orzekającego, brakiem możliwości weryfikacji kompetencji i doświadczenia arbitrów oraz eliminacją autonomii stron w tym zakresie;

c) naruszenie art. 1206 § 1 pkt 2 k.p.c. oraz pkt 4 k.p.c. poprzez ograniczenie skarżącemu możności obrony jego praw, jak również poprzez niezachowanie podstawowych zasad postępowania przez Sądem Arbitrażowym wynikających z ustawy, które przejawiało się m.in. w:

- ograniczeniu skarżącemu czasu na złożenie odpowiedzi na pozew do siedmiu dni z jednoczesnym nałożeniem na skarżącego obowiązku powołania i załączenia wszelkich dowodów pod rygorem pominięcia;

- bezzasadnym oddaleniu znakomitej większości wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącego i oparciu się wyłącznie na dowodach z dokumentów i złożonych w nich oświadczeń woli skarżącego, które były w toku postępowania konsekwentnie kwestionowane, które to okoliczności doprowadziły m.in. do naruszenia zasady równoprawnego traktowania stron postępowania i zakazu dyskryminacji (art. 1183 k.p.c.), jak również powszechnej zasady procesowej umożliwienia stronom udowodnienia podnoszonych faktów;

d) naruszenie art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c. in fine w zw. z art. 1194 § 1 i 2 k.p.c. poprzez orzekanie na podstawie zasad słuszności w braku wyraźnego upoważnienia stron w tym zakresie;

e) naruszenie art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c. poprzez sprzeczność wyroku z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, a to:

- zasadą równego traktowania stron;

- zasadą autonomii woli stron;

- zasadą zgodnej z zamiarem stron interpretacji umowy (art. 65 k.c);

- zasadą pełnej kompensacji szkody, oraz

- zasadą prawa do sądu.

Z tych względów skarżący wniósł o uchylenie wyroku i zasądzenie od przeciwnika (dalej również jako (...)) na rzecz skarżącego kosztów niniejszego postępowania, a nadto:

- o dopuszczenie dowodów z dokumentów załączonych do skargi na okoliczność ich treści oraz okoliczności w niej wskazane;

- dopuszczenie dowodu z akt postępowania sprawy I KSA 13/17 toczącej się przed Krajowym Sądem Arbitrażowym, zakończonej skarżonym wyrokiem.

Przeciwnik wniósł o oddalenie skargi i zasądzenie od skarżącego na jego rzecz kosztów postępowania. Zarzucił, że skarżący próbuje wykreować w oczach Sądu Apelacyjnego nieprawdziwy obraz postępowania przed Sądem Polubownym. Tymczasem postępowanie to odbyło się w sposób prawidłowy, nie odbiegając od typowego postępowania sądowego i arbitrażowego. Strony wniosły pozew i odpowiedź na pozew, odbyły się cztery rozprawy, na których Strony mogły prezentować swoje stanowisko (w szczególności w zakresie istnienia wierzytelności przedstawionych przez (...) do potrącenia). Sąd dopuścił dowody z dokumentów załączone do odpowiedzi na pozew, a także całą paletę innych dowodów wskazanych przez skarżącego na dalszym etapie sprawy. Mija się również z prawdą skarżący wskazując, że inicjatywa dowodowa Stron była traktowana przez Sąd Polubowny inaczej. Rygoryzm procesowy był zastosowany wobec obu stron w jednakowy sposób. Wszystko to doprowadziło do wydania wyroku, który jest prawidłowy i w którym - wbrew tezom (...) - szczegółowo omówiono i uzasadniono kwestię potrącenia.

Skarżący nie wszczął również przed sądem powszechnym stosownych postępowań mających na celu kwestionowanie właściwości sądu polubownego (art. 1180 § 3 k.p.c.) i arbitrów (art. 1176 § 2 k.p.c.). Utracił tym samym prawo do podnoszenia tych kwestii w skardze o uchylenie Wyroku KSA.

Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu skargi nie znalazł podstaw do jej uwzględnienia.

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 13 czerwca 2018 r. Krajowy Sąd Arbitrażowy w W. na podstawie zapisu na ten Sąd z dnia 4.05.2013 r. w składzie: Arbiter przewodniczący - A. C., Arbiter - L. C., Arbiter - P. T. po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 2018 r. sprawy z powództwa (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. p-ko (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. o zapłatę:

1) zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.424.629,18 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 2I.08.2017 r. do dnia zapłaty,

2) umarzył postępowanie w części dotyczącej żądania zasądzenia od (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. na rzecz (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwoty 6.066,58 zł,

3) oddalił powództwo w pozostałym zakresie,

4) zasądził od (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. na rzecz (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 38.926,35 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie.

Orzeczenie to zapadło na skutek pozwu, w którym powód domagał się zapłaty kwoty 5.936.023.71 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz kosztami postępowania. W uzasadnieniu powód podniósł, iż w dniu 24 maja 2013 r. zawarł z pozwanym umowę dealerską, która nakładała na pozwanego obowiązek dokonywania zapłaty za zamówione towary oraz uprawniała powoda do wystawiania faktur bez podpisu pozwanego. W dniu 29 sierpnia 2016 r. zawarte zostało porozumienie o rozwiązaniu umowy dealerskiej ze skutkiem na dzień 31 marca 2017 r. Na podstawie tej urnowy strony miały zakończyć swoją współpracę, przy czym pozwany wskazał, że nie istnieją jakiekolwiek jego roszczenia w stosunku do powoda związane z realizacją oraz zakończeniem umów z dnia 24 maja 2013 r. Zgodnie z zawartym porozumieniem pozwany miał na dotychczasowych zasadach zapłacić za zamówione towary. Pozwany jednak nie uregulował całego szeregu faktur wystawionych przez powoda w związku ze sprzedażą na jego rzecz pojazdów, części zamiennych oraz akcesoriów, natomiast wezwał powoda do zapłaty kwoty 6.301.939,00 zł i złożył oświadczenie o potrąceniu należności. Zdaniem powoda, pozwany nie dysponował jakąkolwiek wierzytelnością w stosunku do powoda, co przyznał w oświadczeniu z dnia 29 lipca 2016 r. prezes zarządu pozwanego. Pozwany nie wskazał, o jakie roszczenie chodzi.

W odpowiedzi na pozew pozwany podniósł zarzut braku właściwości Krajowego Sądu Arbitrażowego w W. Z ostrożności procesowej pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania arbitrażowego. W uzasadnieniu pozwany wskazał, że posiada wobec powoda wierzytelność w łącznej kwocie 8.035.969,06 zł. W jej skład wchodzą następujące wierzytelności:

- kwota 286.564,00 zł z tytułu należnego wynagrodzenia z Programu Promocji Rozwoju za IV kwartał 2015 r.,

- kwota 444.957,00 zł z tytułu należnego wynagrodzenia z Programu Promocji Rozwoju za IV kwartał 2016 r.,

- kwota 333.181,00 zł z tytułu należnego wynagrodzenia z Programu Promocji Rozwoju za I kwartał 2017 r. oraz wynagrodzenia z Programu Promocji Sprzedaży Części i Usług Serwisowych za I kwartał 2017 r.,

- kwota 3.782 098,00 zł z tytułu utraconych korzyści na skutek spadku sprzedaży samochodów w 2016 r., spowodowana naruszeniem przez powoda zasady poufności określonej w § 5 ust. 1 porozumienia z dnia 2.07.2016 r., poprzez ujawnienie terminu zakończenia współpracy oraz wprowadzenie na rynek w obszarze działalności pozwanego nowego dealera w czasie obowiązywania umowy,

- kwota 1.772.864,72 zł z tytułu utraconych korzyści na skutek spadku sprzedaży samochodów w 2017 r., spowodowana naruszeniem przez powoda zasady poufności określonej w § 5 ust. 1 porozumienia z dnia 29 lipca 2016 r. poprzez ujawnienie terminu zakończenia współpracy oraz wprowadzenie na rynek w obszarze działalności pozwanego nowego dealera w czasie obowiązywania umowy,

- kwota 877.790,23 zł z tytułu utraconych korzyści na skutek spadku sprzedaży usług serwisowych w okresie od dnia 1 lipca 2016 r. do dnia 31 marca 2017 r., spowodowana naruszeniem przez powoda zasady poufności określonej w § 5 ust. 1 porozumienia z dnia 29 lipca 2016 r. poprzez ujawnienie terminu zakończenia współpracy oraz wprowadzenie na rynek w obszarze działalności pozwanego nowego dealera (M. R.) w czasie obowiązywania umowy,

- kwota 538.514,11 zł z tytułu utraconych korzyści na skutek zablokowania przez powoda możliwości dokonywania przez pozwanego zamówień na części samochodowe w okresie od dnia 21.03.2017 r. do dnia 31 marca 2017 r.

Postanowieniem z dnia 24 października 2017 r. Krajowy Sąd Arbitrażowy w W. oddalił zgłoszony przez pozwanego zarzut braku właściwości sądu polubownego z uwagi na nieważność zapisu.

Pismem z dnia 2 marca 2018 r. powód wniósł o rozszerzenie powództwa poprzez dodatkowe zasądzenie kwoty 528.523,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Postanowieniem z dnia 9 marca 2018 r. Krajowy Sąd Arbitrażowy w W. oddali! wniosek powoda o rozszerzenie powództwa.

Postanowieniem z dnia 15.03.2018 r. Krajowy Sąd Arbitrażowy w W. na skutek sprawdzenia z urzędu wartości przedmiotu sporu ustalił wartość przedmiotu sporu na kwotę 6.019.618,76 zł.

Wyrok zapadł na tle następującego stanu faktycznego:

W dniu 12 maja 2013 r. powód zawarł z pozwanym aneks do umowy dealerskiej z dnia 10 maja 2013 r. W dniu 24 maja 2013 r. powód zawarł z pozwanym umowę dealerską.

Pismem z dnia 12 stycznia 2016 r. pozwany złożył reklamację wyników w osiągniętej punktacji za IV kwartał 2015 r. w Programie Promocji Rozwoju. Powód udzielił odpowiedzi na reklamację pozwanego z dnia 12 stycznia 2016 r. dotyczącej wyników w osiągniętej punktacji za IV kwartał 2015 r. w Programie Promocji Rozwoju. Pozwany złożył odwołanie od odpowiedzi powoda na rozpatrzenie reklamacji z dnia 12 stycznia 2016 r. dotyczącej wyników w osiągniętej punktacji ca IV kwartał 2015 r. w Programie Promocji Rozwoju.

Z tytułu wynagrodzenia z przyznanej punktacji za IV kwartał 2015 r. w Programie Promocji Rozwoju pozwany wystawił powodowi faktury nr (...), nr (...), nr (...), nr (...) na łączną kwotę 294.745,00 zł netto (362.536,35 zł brutto), które w całości zostało potrącone z należnościami powoda wynikającymi z faktur nr (...).

Pismem z dnia 1 kwietnia 2016 r. pozwany złożył reklamację wyników badania rekomendacji klientów za I kwartał 2016 r. Pismem z dnia 7 kwietnia 2016 r. pozwany złożył odwołanie od wyników w osiągniętej punktacji za 1 kwartał 2016 r. w Programie Promocji Rozwoju. Pismem z dnia 22 kwietnia 2016 r. powód udzielił odpowiedzi na reklamacje pozwanego z dnia 1 kwietnia 2016 r. dotyczącą wyników badania rekomendacji klientów za I kwartał 2016 r.

Pismem z dnia 25 kwietnia 2016 r. powód udzielił odpowiedzi na odwołanie pozwanego z dnia 7 kwietnia 2016 r. dotyczącą wyników w osiągniętej punktacji za 1 kwartał 2016 r. w Programie Promocji Rozwoju.

Z tytułu wynagrodzenia z przyznanej punktacji za I kwartał 2016 r. w Programie Promocji Rozwoju pozwany wystawi! powodowi faktury nr (...), nr (...), nr (...) na łączną kwotę 181.625.00 zł netto (223.398,75 zł brutto), które w całości zostało potrącone z należnościami powoda wynikającymi z faktur nr (...) (fakt bezsporny-karta 1493-1499, karta 1596-1598, karta 1627 akt sprawy). (...) Sp. z o.o. sp.k. sporządziła w dniu 15 czerwca 2016 r. raport z przeprowadzonej analizy samochodów zastępczych na stacjach (...) pozwanego, (fakt bezsporny - karta 1145-1161 akt sprawy). (...) Sp. z o.o. sp.k. sporządziła w dniu 20 czerwca 2016 r. raport z audytu zgodności stacji dealerskich (...) pozwanego z procedurą sprzedaży flotowej powoda (fakt bezsporny - karta 1177-1197 akt sprawy). W dniu 15 lipca 2016 r. pozwany złożył do Sadu Rejonowego dla K. sprawozdanie finansowe za 2015 r.

W dniu 29 lipca 2016 r. powód zawarł z pozwanym porozumienie o rozwiązaniu umowy dealerskiej z dnia 24 maja 2013 r. ze skutkiem na dzień 31 marca 2017 r.

Pismem z dnia 16 stycznia 2017 r. pozwany złożył reklamację wyników w osiągniętej punktacji za IV kwartał 2016 r. w Programie Promocji Rozwoju. Z tytułu wynagrodzenia z przyznanej punktacji za IV kwartał 2016 r. w Programie Promocji Rozwoju pozwany wystawił powodowi faktury nr (...) na łączną kwotę 268.281,00 zł netto (329.985,63 zł brutto), które w całości zostało potrącone z należnościami powoda wynikającymi z faktur nr (...), nr (...), nr (...), nr (...), nr (...), nr (...), nr (...), nr (...), nr (...), nr (...) (fakt bezsporny-karta 1487-1492, karta 1600-1602 akt sprawy).

Pismem z 14 kwietnia 2017 r. pozwany złożył reklamację wyników w osiągniętej punktacji za I kwartał 2017 r. w Programie Promocji Rozwoju.

Z tytułu wynagrodzenia z przyznanej punktacji za I kwartał 2017 r. w Programie Promocji Rozwoju pozwany wystawił powodowi faktury nr (...) na łączną kwotę 180.526,00 zł netto (222.046,98 zł brutto), które w całości zostało potrącone z należnościami powoda wynikającymi z faktur nr (...) (fakt bezsporny - karta 1483-1486, karta 1592-1592 akt sprawy).

W dniu 20.04.2017 r. pozwany sporządził bilans oraz rachunek zysków i strat za I kwartał 2017 r.

Powód wystawił pozwanemu faktury z tytułu sprzedaży samochodów i części zamiennych i akcesoriów z uwzględnieniem korekt na łączną kwotę 6.019.618,76 zł brutto (fakt bezsporny - karta 156-363 akt sprawy, karta 1378-1383 akt sprawy).

Pismem z dnia 20 kwietnia 2017 r. pozwany wezwał powoda do zapłaty kwoty 6.301.939,00 zł. Pismem z dnia 21.04.2017 r. powód oświadczył, że nic uznaje jakichkolwiek roszczeń pozwanego kierowanych wobec powoda. Pismem z dnia 25 kwietnia 2017 r. pozwany oświadczył o potrąceniu należności w kwocie 6.301.939,00 zł z wierzytelnością powoda w kwocie 5.370.757,51 zł. Pismem z dnia 4 maja 2017 r. pozwany oświadczył o potrąceniu należności w kwocie 931.181,49 zł z wierzytelnością powoda w kwocie 512.754,69 zł.

Pismem z dnia 8 maja 2017 r. powód oświadczył, że nie może być mowy o jakimkolwiek potrąceniu, w sytuacji gdy pozwany nie dysponuje jakimkolwiek roszczeniem w stosunku do powoda. Równocześnie powód wezwał pozwanego do zapłaty ceny za dostarczone towary w kwocie 5.883.817,55 zł.

W dniu 18 lipca 2017 r. pozwany złożył do Sądu Rejonowego dla K. sprawozdanie finansowe za 2016 r.

Sąd Arbitrażowy uznał, że powództwo jest zasadne w części. Na wstępie uzasadnienia Sąd przytoczył § 1 pkt 5 Regulaminu tego Sądu, zgodnie z którym Sąd Arbitrażowy orzeka według zasad słuszności i prowadzi postępowanie wyłącznie na podstawie przepisów Regulaminu Sądu. Sąd Arbitrażowy nie jest związany przepisami o postępowaniu przed sądem powszechnym z wyjątkiem bezwzględnie obowiązujących przepisów części piątej kodeksu postępowania cywilnego dotyczących sądu polubownego (arbitrażowego).

Według § 1 8 pkt 1 lit. a Regulaminu Sądu, Sąd Arbitrażowy umorzy postępowanie, gdy stwierdzi, że dalsze jego prowadzenie stało się zbędne lub niemożliwe. W ocenie Sądu polubownego należało umorzyć postępowanie w części dotyczącej żądania zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kwoty w łącznej wysokości 6.066,58 zł wynikającej z faktur (...) nr (...), nr (...), nr (...), nr (...), nr (...), nr (...), nr (...), nr (...), nr (...). Wynika to z faktu, że umowa dealerska z dnia 24 maja 2013 r. zawierająca zapis na sąd polubowny uległa rozwiązaniu z dniem 31 marca 2017 r. Natomiast data sprzedaży widniejąca na wyżej wymienionych fakturach jest oznaczona późniejszym dniem niż dzień 31.03.2017 r. (sprzedaż nastąpiła w kwietniu 2017 r. oraz maju 2017 r.). Powód również nie dołączył żadnych zamówień do wskazanych faktur, z których wynikałoby, że zamówienia złożono przed dniem 31 marca 2017 r., tj. w trakcie obowiązywania umowy dealerskiej (karta 8-127, karta 146, karta 247, karta 256-264 akt sprawy). Zatem należało stwierdzić, że żądanie zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kwoty w łącznej wysokości 6.066,58 zł stanowi żądanie ponad zapis na sąd polubowny. Rozpoznanie żądania w tej części przez Sąd polubowny stało się niemożliwe i sąd polubowny umorzył postępowanie, co nie pozbawia powoda prawa do skierowania powództwa o zapłatę kwoty 6.066,58 zł do sądu powszechnego.

W dalszej części Sąd stwierdził, że obrona pozwanego sprowadzała się do podniesienia zarzutu potrącenia. Wobec powyższego zaistniała potrzeba ustalenia, czy wierzytelność pozwanego istnieje, a jeżeli tak, to w jakiej wysokości.

Po rozpoznaniu zarzutu potrącenia, Sad polubowny doszedł do przekonania, że nie istnieje wierzytelność pozwanego w kwocie 3.782.098,00 zł z tytułu utraconych korzyści spowodowana spadkiem sprzedaży samochodów w 2016 r., jak również nie istnieje wierzytelność pozwanego w kwocie 1.772.864,72 zł z tytułu utraconych korzyści spowodowana spadkiem sprzedaży samochodów w 2017 r. oraz wierzytelność w kwocie 877.700,23 zł z tytułu utraconych korzyści spowodowana spadkiem sprzedaży usług serwisowych w okresie od dnia 1 lipca 2016 r. do dnia 31 marca 2017 r.

W § 4 porozumienia z dnia 29 lipca 2016 r. powód oraz pozwany oświadczyli, że poza dokonaniem bieżących rozliczeń z tytułu realizacji zobowiązań wynikających z umów dealerskich oraz niniejszego porozumienia, nie mają żadnych innych roszczeń związanych z zawarciem, wykonaniem i rozwiązaniem umów dealerskich, zrzekają się takich roszczeń oraz ich dochodzenia w przyszłości.

Sąd podniósł, że powszechnie akceptowalne jest zwolnienie z długu przyszłego w ramach stosunków dwustronnie zobowiązujących (zob. M. Pyziak-Szafnicka (w: J A. Olejniczak {red;, System Prawa Cywilnego - t. 6. Prawo zobowiązań-część ogólna, 2014, wyd. 2, str. 1609-1610). Również w orzecznictwie podkreśla się, ze zwolnienie z długu przyszłego należy uznać za czynność dopuszczalną w sytuacji dostatecznego sprecyzowania obowiązku, od którego dłużnik ma być zwolniony (zob. wyrok SN z dnia 03.10.2008 r. sygn. akt I CSK 125/08).

W ocenie Sądu polubownego zrzeczenie się roszczeń z tytułu utraconych korzyści przez pozwanego na przyszłość zostało w sposób dostateczny skonkretyzowane. Bowiem treść § 4 porozumienia z dnia 29 lipca 2016 r. należy nieodzownie powiązać, z pkt VIII par. 2 ust. 5 umowy dealerskiej z dnia 24.05 2013 r., zgodnie z którym powód i pozwany oświadczyli, że bez względu na sposób rozwiązania czy wygaśnięcia umowy, żadna ze stron umowy nie będzie zobowiązana do zapłaty odszkodowania czy też innego rodzaju rekompensaty na rzecz drugiej strony w związku z zakończeniem współpracy, w tym z tytułu zobowiązań podjętych przed drugą stronę w okresie obowiązywania, inwestycji, płatności na rzecz pracowników lub agentów, czy też jakichkolwiek innych wydatków czy kosztów, jak również utraconych korzyści. Strony zrzekają się również dochodzenia wszelkich roszczeń w tym zakresie.

Zatem zgłoszenie przez pozwanego roszczenia z tytułu utraconych korzyści na skutek spadku sprzedaży samochodów w 2016 r. i 2017 r. oraz usług serwisowych w okresie od dnia 1 lipca 2016 r. do dnia 31.03.2017 r. było sprzeczne z zawartymi uzgodnieniami umownymi i jako niesłuszne nie mogło zostać uwzględnione. Zrzekając się roszczeń, pozwany zrezygnował z ich dochodzenia i uprawnił powoda w ewentualnym sporze do postawienia zarzutu zrzeczenia się tego roszczenia przez pozwanego. Zrzeczenie się roszczenia zawarte w umowie zaakceptowanej przez obie strony kwalifikuje się często jako zwolnienie z długu, z kolei zwolnienie z długu powoduje wygaśnięcie zobowiązania. Brak istnienia roszczenia w znaczeniu materialnoprawnym musi prowadzić zaś do oddalenia powództwa.

Zdaniem Sądu pozwany, jako profesjonalista, musiał sobie zdawać z konsekwencji materialnych i procesowych takich swoich oświadczeń zawartych w umowie i porozumieniu. Nie przypadkiem też strony postanowiły, iż "każda ze Stron umowy ponosi sama ryzyko gospodarcze wynikające z umowy i jej realizacji" (pkt 11 par. 2 ust. 2).

Gdyby nawet jednak twierdzić inaczej, zdaniem Sądu polubownego pozwany nie wykazał, że powód naruszył zasadę poufności oraz wprowadził na rynek w obszarze działalności pozwanego nowego dealera wbrew zawartej umowie i ten sposób wyrządził mu szkodę.

Zgodnie z § 5 ust. 1 porozumienia z dnia 29 lipca 2016 r. strony zobowiązały się do zachowania poufności w zakresie warunków współpracy i rozwiązania umów dealerskich (karta 146 verte akt sprawy). Pozwany zarzuca powodowi, że naruszył § 5 ust. 1 porozumienia z dnia 29 lipca 2016 r., ujawniając sam fakt zakończenia współpracy. Stosując wykładnię literalną w w. zapisu, nie sposób uznać takie twierdzenie pozwanego za trafne. Strony bowiem wyraźnie oświadczyły, że zasadą poufności objęte są jedynie warunki współpracy i rozwiązania umów dealerskich. W § 5 ust. 1 porozumienia z dnia 29.07.2016 r. nie ma mowy o objęciu poufnością samego faktu zakończenia współpracy. Powyższe oznacza, ze zarówno pozwany, jak i powód mógł informować swoich kontrahentów o zakończeniu współpracy między powodem i pozwanym. Przy czym z materiału dowodowego sprawy wynika, że powód zasadniczo poinformował o fakcie zakończenia współpracy z pozwanym innych swoich dealerów.

Niezależnie od wykładni literalnej zawartego Porozumienia, również wykładnia celowościowa nakazuje, zdaniem Sądu, przyjąć, ze powód był uprawniony w okresie rozwiązania umowy poinformować o tym fakcie swoich dealerów, tak żeby przygotować ich do współpracy z nowym dealerem; tak samo, jak pozwany był uprawniony do udzielania takiej informacji swoim pracownikom. W istocie bowiem strony w tym celu przewidziały tak długi okres pomiędzy zawarciem Porozumienia a rozwiązaniem umów dealerskich, żeby każda z nich mogła sic przygotować do działania w zmienionych warunkach rynkowych (po rozwiązaniu umów).

Również wprowadzenie na rynek w obszarze działalności pozwanego nowego dealera przez powoda me było sprzeczne z umową dealerska z dnia 24.05.2013 r. Zgodnie z pkt IV § 2 pkt 4 umowy dealerskiej z dnia 24.05.2013 r. powód został uprawniony do swobodnego udzielania autoryzacji kolejnym sprzedawcom prowadzącym działalność w podstawowym obszarze działalności autoryzowanego dealera.

Przytoczony przez pozwanego aneks został zawarły wcześniej, tj. w dniu 12 maja 2013 r. i dotyczył innej umowy dealerskiej z dnia 10 maja 2013 r. (karta 1064-1066 akt sprawy). Ponadto, również z brzmieniem aneksu z dnia 12 maja 2013 r., powód był uprawniony do udzielenia autoryzacji kolejnym sprzedawcom prowadzącym działalność w podstawowym obszarze działalności pozwanego w sytuacji, gdy nie osiągnął on wskazanego procentowo nasycenia rynku. Z korespondencji elektronicznej prowadzonej między powodem i pozwanym wynika, że pozwanemu znany był poziom nasycenia na rynku (...). Z przedstawionego zestawienia wynika, ze powód był już od 2013 r. uprawniony do ustanowienia innych dealerów na terenie K. Co więcej, z treści korespondencji elektronicznej wynika, że pozwany nie zaprzeczył wyliczeniom przedstawionym przez powoda (karta 955-960 akt sprawy). Nie sposób zgodzić się z twierdzeniem pozwanego, że nieosiągnięcie nasycenia rynku w danym roku kalendarzowym uprawniało powoda do udzielenia autoryzacji innej stacji jedynie w kolejnym roku. Nic wynika to z żadnego zapisu umowy dealerskiej z dnia 24.05.2013 r. lub porozumienia zawartego w dniu 29.07.2016 r. między powodem i pozwanym.

Nadto Sąd podniósł, że gdyby rozważać powyższe roszczenie pozwanego w oderwaniu od powołanych zapisów umownych, tylko w oparciu o zasadę słuszności, to i tak podstawa prawna nie uzasadnia uznania roszczenia pozwanego w tym zakresie. Ze sprawozdań finansowych pozwanego nie wynika bowiem, żeby w 2016 r. oraz w I kwartale 2017 r. zanotował on jakikolwiek spadek sprzedaży (nie mówiąc już o istotnym). W szczególności w 2015 r. pozwany uzyskał przychód netto ze sprzedaży towarów i materiałów w kwocie 72.657.465,91 zł. W 2016 r. przychód netto pozwanego ze sprzedaży towarów i materiałów byt jeszcze wyższy i wyniósł 92.784.737,86 zł. Z kolei za I kwartał 2017 i. pozwany uzyskał przychód netto ze sprzedaży towarów i materiałów w kwocie 24.022.284,39 zł (karta 1586 akt sprawy), Oznacza to. że ujawnienie przez powoda faktu rozwiązania umów dealerskich z pozwanym w okresie między lipcem 2016 r. a marcem 2017 r. nie wpłynęło niekorzystnie na przychody osiągane przez pozwanego w tym czasie. Niejasne i niewykazane pozostaje tu twierdzenie pozwanego, że spadek przychodów był istotny, a wynik bilansowy nie odzwierciedla prawdziwej sytuacji finansowej pozwanego.

Sąd polubowny uznał także, że nie istnieje wierzytelność pozwanego w kwocie 538.514,11 zł z tytułu utraconych korzyści na skutek zablokowania przez powoda możliwości dokonywania przez pozwanego zamówień na części samochodowe w okresie od dnia 21 marca 2017 r. do dnia 31 marca 2017 r.

Zgodnie z pkt 1 załącznika nr 11 do umowy dealerskiej z dnia 24 maja 2013 r. od należności nie uiszczonych w terminach określonych w umowie i załącznikach do niej, strona pozostająca w zwłoce zobowiązana jest do uiszczenia na zadanie drugiej strony odsetek ustawowych lub niższych określonych w wezwaniu. Druga strona uprawniona jest również do powstrzymania się od realizacji postanowień umowy, w tym dostawy pojazdów samochodowych i innych produktów t., do czasu wywiązania się przez dłużnika z zaległych płatności wraz z odsetkami (karta 115 akt sprawy).

Na dzień 21 marca 2017 r. pozwany posiadał zadłużenie wobec powoda z tytułu nieuregulowania faktury nr (...) w kwocie 49.772,00 zł, której termin płatności minął w dniu 6 czerwca 2016 r., faktury nr (...) w kwocie 52.765,00 zł, której termin płatności minął w dniu 29.06.2016 r., faktury nr (...) w kwocie 80.931,00 zł, której termin płatności minął w dniu 29 czerwca 2016 r., faktury nr (...) w kwocie 83.231,00 zł, której termin płatności minął w dniu 29.06.2016 r. (karta 355 akt sprawy), faktury nr (...) w kwocie 83.231,00 zł, której termin płatności minął w dniu 29 czerwca 2016 r., faktury nr (...) w kwocie 51.621,00 zł, której termin płatności minął w dniu 13.06.2016 r.

Wobec powyższego powód zgodnie z pkt 1 załącznika nr (...) do umowy dealerskiej z dnia 24 maja 2013 r. mógł w dniu 21.03.2017 r. odmówić pozwanemu realizacji zamówień na części samochodowe do czasu uregulowania zaległych płatności.

Sąd dodał, że w ostatniej dekadzie marca 2017 r. nastąpił istotny wzrost zamówień na części zamienne dokonywane przez pozwanego (karta 1262-1274 akt sprawy). Należy zatem uznać za trafne twierdzenie powoda, że pozwany próbował w ten sposób budować zapasy, zaś samo wysuwanie przez pozwanego roszczenia z tytułu utraconych korzyści z tytułu braku realizacji zamówień, w sytuacji braku zapłaty za poprzednie dostawy, jest sprzeczne z zasadą słuszności. Wskazać ponadto należy, iż zgodnie z zapisem pkt VIII § 2 ust. 2 umowy dealerskiej, w okresie wypowiedzenia umowy powód był zobowiązany do dostarczenia pozwanemu tylko tych produktów T., które mogą zostać sprzedane i wydane finalnym nabywcom przed dniem rozwiązania umowy. Wprawdzie postanowienie to odnosi się literalnie do okresu wypowiedzenia umowy, ale zdaniem Sądu z uwagi na jego sens i cel należy je odnosić również do sytuacji rozwiązania umowy przez zgodne oświadczenia stron, z określeniem przyszłego terminu, po którym umowa wygasa. Tym bardziej, że kolejne postanowienia Umowy (pkt VIII par. 2 ust. 3-4), posługują się już szerszym pojęciem "rozwiązania" umowy, bez względu na jej przyczynę. W tym zakresie przewiduje m.in. obowiązek pozwanego z dniem rozwiązania umowy wydania na rzecz powoda wszelkich produktów T., pozostających jej własnością (a zatem też tych, za które pozwany nic nie zapłacił - pkt III § 3 Umowy- "Prawo własności"). Jeśli wziąć do tego pod uwagę fakt, ze powód był formalnie zobowiązany do dostarczenia części zamiennych w terminie 7 dni od złożenia zamówienia przez pozwanego, to nie jest nawet prawdopodobne, żeby pozwany zdołał sprzedać wszystkie części zamienne zamawiane w okresie 20-28 marca 2017 r. w terminie do dnia 31 marca 2017 r. Z tej przyczyny powód również był uprawniony do wstrzymania się z dostawami tych części na rzecz pozwanego.

W świetle powyższych rozważań, zdaniem Sądu zasadne było oddalenie wniosku pozwanego o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków, przesłuchania stron oraz dowodu z opinii biegłych z zakresu ekonomii przedsiębiorstw i rachunkowości oraz finansów wskazanych w odpowiedzi na pozew z dnia 12 września 2017 r., albowiem dowody te nie były konieczne w świetle zgromadzonego materiału dowodowego z dokumentów, jak również zmierzały jedynie do przedłużenia postępowania przed Sadem polubownym. W orzecznictwie wskazuje się, ze przeprowadzenie przez Sąd polubowny postępowania z pominięciem zaoferowanego przez stronę dowodu nie może uzasadniać zarzutu naruszeniu równości stron, jeżeli dowód ten nie był konieczny do rozstrzygnięcia sprawy (zob. wyrok SN z dnia 15 maja 2014 r., II CSK 557/13).

Odnosząc się do pozostałych zgłoszonych wierzytelności pozwanego, Sąd polubowny uznał, że istnieje wierzytelność pozwanego w kwocie 117.471,00 zł z tytułu wynagrodzenia z Programu Promocji Rozwoju za IV kwartał 2015 r. W pierwszej kolejności zaznaczyć trzeba, ze wynagrodzenie z tytułu Programu Promocji Rozwoju należy do bieżących rozliczeń. W okresie współpracy stron wypłacane ono było bowiem regularnie (co kwartał), zatem, zgodnie z Porozumieniem, jak i pkt VIII par 2 ust. 3 Umowy, wymagało rozliczenia między stronami, jako istniejące na dzień rozwiązania umowy. Zatem, wbrew twierdzeniu powoda, pozwany nie zrzekł się roszczenia o zapłatę tego wynagrodzenia, podpisując porozumienie z dnia 29 lipca 2016 r.

Zgodnie z § 3 pkt 1 załącznika nr 7 do umowy dealerskiej z dnia 24 maja 2013 r. powód wprowadził system wynagradzania związany z realizacją Programu. Wysokość wynagrodzenia była uzależniona od ilości punktów zdobytych przez autoryzowanego dealera, wyliczonej przez powoda na podstawie oceny dealera w zakresie spełnienia standardów funkcjonalnych i operacyjnych. Według § 3 pkt 2 załącznika nr 7 do umowy dealerskiej z dnia 24 maja 2013 r. strony ustaliły, że wynagrodzenie będzie wypłacane autoryzowanemu dealerowi kwartalnie, po zakończeniu każdego kwartału, którego dotyczy.

Według Programu Promocji Rozwoju autoryzowany dealer był uprawniony do składania reklamacji w terminie 7 dni od daty otrzymania listu (wiadomości e-mail) zawierającego wyniki za dany kwartał. Po tym terminie ewentualne uwagi mogły być rozpatrzone w następnym kwartale. Pismem z dnia 12.01.2016 r. pozwany złożył reklamację wyników w osiągniętej punktacji za IV kwartał 2015 r. w Programie Promocji Rozwoju.

Wprawdzie powód udzielił odpowiedzi na reklamację pozwanego z dnia 12.01.2016 r., lecz ta odpowiedź była zbyt lakoniczna i w żadnej mierze nie wskazywała, dlaczego tożsame działania i czynności pozwanego za okresy wcześniejsze (m.in. w zakresie realizacji standardów operacyjnych i funkcjonalnych) zostały przez powoda zaakceptowane, a za ten kwartał już nie. W szczególności nie zawierała wyczerpującego ustosunkowania się do stawianych zarzutów.

W ocenie Sądu polubownego trafny okazał się zarzut pozwanego, że nie została przeprowadzona odpowiednia ilość ankiet z przyczyn leżących po stronie powoda. Skoro sama procedura badania została przeprowadzona przez podwykonawców wybranych przez powoda wadliwie, brak było podstaw do wypłaty pozwanemu dodatkowego wynagrodzenia. Należy także zwrócić uwagę, że powód mc ustosunkował się do pisma pozwanego z dnia 4 lutego 2016 r. zawierającego odwołanie od odpowiedzi powoda na rozpatrzenie reklamacji z dnia 12 stycznia 2016 r., dotyczącej wyników w osiągniętej punktacji za IV kwartał 2015 r. w Programie Promocji Rozwoju (karta 1004-1010 akt sprawy). Wobec powyższego, żądana przez pozwanego kwota w wysokości 412.216,00 zł netto powiększona o podatek VA r w przypadku wystawienia faktur z tytułu wynagrodzenia za IV kwartał 2015 r. w Programie Promocji Rozwoju, była zgodna z zasadą słuszności i nie przekraczała maksymalnej wysokości premii. Z tytułu wynagrodzenia za IV kwartał 2015 r. w Programie Promocji Rozwoju pozwany wystawił powodowi faktury nr (...) na łączną kwotę 294.745,00 zł netto (362.536,35 zł brutto), które w całości zostało potrącone z należnościami powoda wynikającymi z faktur nr (...), nr (...), nr (...), nr (...) (karta 1500-1506, karta 1603-1606, karta 1628-1629 akt sprawy). Zatem do zapłaty przez powoda na rzecz pozwanego pozostała kwota 117.471.00 zł (412.216,00 zł - 294.745,00 zł). Należne wynagrodzenie jest kwotą netto, albowiem pozwany w trakcie procesu nie wykazał, że wystawił dodatkowe faktury na tę kwotę lub dokonał korekt już wystawionych faktur nr (...), nr (...), nr (...), nr (...), nr (...), nr (...).

Sąd polubowny uznał, ze istnieje wierzytelność pozwanego w kwocie 125.817,00 zł z tytułu wynagrodzenia za badania rekomendacji i Programu Promocji Rozwoju za I kwartał 2016 r. Pismem z dnia 01.04.2016 r. pozwany złożył reklamację wyników badania rekomendacji klientów za I kwartał 2016 r. Z kolei pismem z dnia 7 kwietnia 2016 r. pozwany złożył odwołanie od wyników w osiągniętej punktacji za I kwartał 2016 r. w Programie Promocji Rozwoju (karta 1041-1044 akt sprawy). W odpowiedzi powód swoim pismem z dnia 22 kwietnia 2016 r. oraz z dnia 25 kwietnia 2016 r. wskazał jedynie, ze nie ma możliwości odsłuchiwania wywiadów z klientami przez pracowników pozwanego, zaś odpowiedź na reklamację dotyczącą wyników za IV kwartał 2015 r. ma zastosowanie również w tym wypadku (karta 1047, 1049 akt sprawy). Zatem również w danym przypadku powód nie ustosunkował się w sposób wyczerpujący do stawianych zarzutów i uniemożliwił pozwanemu rzetelną weryfikację wyników punktacji. Niezależnie od tego zarzuty, takie jak o braku zaproponowania klientom jazdy testowej, w sytuacji docelowego wykonania przez pozwanego sprzedaży aut T. na rzecz tych klientów, świadczą o wyszukiwaniu niejako "na siłę" pretekstów do odmowy zapłaty na rzecz pozwanego. Wobec powyższego, żądana przez pozwanego kwota w wysokości 307.442,00 zł netto powiększona o podatek VAT w przypadku wystawienia faktur z tytułu wynagrodzenia za I kwartał 2016 r. w Programie Promocji Rozwoju była zgodna z zasadą słuszności i nie przekraczała maksymalnej wysokości premii. Z tytułu wynagrodzenia za I kwartał 2016 r. w Programie Promocji Rozwoju pozwany wystawił powodowi faktury nr (...), nr (...), nr (...), nr (...) na łączną kwotę 181.625,00 zł netto (223.398,75 zł brutto), które w całości zostało potrącone z należnościami powoda wynikającymi z faktur nr (...), nr (...), nr (...), nr (...) (karta 1493-1499, karta 1596-1598, karta 1627 akt sprawy). Zatem do zapłaty przez powoda na rzecz pozwanego pozostała kwota 125.817,00 zł (307.442,00 zł - 181.625,00 zł). Należne wynagrodzenie jest kwotą netto, albowiem pozwany w trakcie procesu nie wykazał, że wystawił dodatkowe faktury na tę kwotę lub dokonał korekt już wystawionych faktur nr (...), nr (...), nr (...), nr (...).

Sąd polubowny uznał, że istnieje wierzytelność pozwanego w kwocie 216.597.00 zł z tytułu wynagrodzenia z Programu Promocji Rozwoju za IV kwartał 2016 r. Pismem z dnia 16 stycznia 2017 r. pozwany złożył reklamację wyników w osiągniętej punktacji za IV kwartał 2016 r. w Programie Promocji Rozwoju (karta 901-914 akt sprawy). Powód nie odpowiedział na tę reklamację. W ocenie Sądu polubownego sporządzony przez (...) Sp. z o.o. sp.k. w dniu 15 czerwca 2016 r. raport z przeprowadzonej analizy samochodów zastępczych na stacjach (...) pozwanego (karta 1145-1161 akt sprawy) oraz w dniu 20 czerwca 2016 r. raport z audytu zgodności stacji dealerskich (...) pozwanego z procedurą sprzedaży flotowej powoda (karta 1177-1197 akt sprawy) nie zwalniał powoda z obowiązku ustosunkowania się do reklamacji z dnia 16 stycznia 2017 r. (tym bardziej w świetle dość ogólnych ich konkluzji i zastrzeżeń autorów tych Raportów co do konieczności pogłębionej znajomości stanu faktycznego i dokumentów). Wobec powyższego, żądana przez pozwanego kwota w wysokości 484.878,00 zł netto, powiększona o podatek VAT w przypadku wysławienia faktur z tytułu wynagrodzenia za IV kwartał 2016 r. w Programie Promocji Rozwoju, była zgodna z zasadą słuszności i nie przekraczała maksymalnej wysokości premii (karta 853 akt sprawy). Z. tytułu wynagrodzenia za IV kwartał 2016 r. w Programie Promocji Rozwoju pozwany wystawił powodowi faktury nr (...) na łączną kwotę 268.281,00 zł netto (329.985,63 zł brutto), które w całości zostało potrącone z należnościami powoda wynikającymi z faktur nr (...), nr (...), nr (...) (karta 1487-1492, karta 1600-1602 akt sprawy). Zatem do zapłaty przez powoda na rzecz pozwanego po/ostała kwota 216.597,00 zł (484.878,00 zł - 268.281.00 zł). Należne wynagrodzenie jest kwotą netto, albowiem pozwany w trakcie procesu nie wykazał, ze wystawił dodatkowe faktury na tę kwotę lub dokonał korekt już wystawionych faktur nr (...), nr (...).

Z podobnych względów Sąd polubowny uznał, ze istnieje wierzytelność pozwanego w kwocie 129.038,00 zł z tytułu wynagrodzenia z Programu Promocji Rozwoju za I kwartał 2017 r.

Natomiast Sąd uznał, że nie istnieje wierzytelność pozwanego w kwocie 174.464,00 zł z tytułu wynagrodzenia z Programu Promocji Sprzedaży Części i Usług Serwisowych za I kwartał 2017 r. Pozwany w trakcie procesu nie wykazał, że złożył powodowi skutecznie reklamację z dnia 7 kwietnia 2017 r. Pozwany nie załączył do odpowiedzi na pozew odpisu reklamacji z dnia 7 kwietnia 2017 r. Odpis tego dokumentu nic znajduje się też w wykazie załączników odpowiedzi na pozew z dnia 12 września 2017 r. (karta 421-422 akt sprawy).

Wobec powyższego Sąd uznał, że składając powodowi w dniu 25 kwietnia 2017 r. oświadczenie, pozwany dokonał skutecznego potrącenia swojej wierzytelności w łącznej kwocie 588.923,00 zł. Należność powoda dochodzona w niniejszym procesie wynosi 6.019.618,76 zł. Zatem do zapłaty przez pozwanego na rzecz powoda pozostała kwota 5.424.629,18 zł.

Sąd polubowny uznał za zasadne zasądzenie ustawowych odsetek za opóźnienie od kwoty 5.424.629,18 zł od dnia 21 sierpnia 2017 r. do dnia zapłaty. W ocenie Sądu polubownego powodowi przysługują ustawowe odsetki za opóźnienie od daty wniesienia pozwu, bowiem powód nie wykazał, że skutecznie wezwał pozwanego do zapłaty całkowitej należności dochodzonej pozwem zgodnie z pkt 1 załącznika nr 1 do umowy dealerskiej z dnia 24.05.2013 r. (karta 115, karta 136, karta 140 akt sprawy). Równocześnie prawidłowa wartość przedmiotu sporu została ustalona dopiero przez Sąd polubowny na skutek jej sprawdzenia z urzędu. O kosztach procesu Sąd polubowny rozstrzygnął na podstawie § 23 pkt 9 Regulaminu Sądu. Z tytułu opłaty rejestrowej, kwota 43.050,00 zł z tytułu wpisu od wniesienia pozwu, kwota 17 zł z tytułu opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa. Równocześnie powód nie wykazał, że uiścił kwotę 24.600,00 zł na wynagrodzenie pełnomocnika. Powód do pisma z dnia 27 kwietnia 2018 r. nie załączył żadnego potwierdzenia uiszczenia kwoty 24.600,00 zł.

Mając na uwadze powyższe, należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 38.926,35 zł, która stanowi 90% od kwoty 43.251,50 zł.

Podniesione w skardze zarzuty nie są uzasadnione.

W umowie dealerskiej z 24 maja 2013 r. (dalej: "umowa") w § 4 ust. 2 strony zawarły skuteczny oraz ważny zapis na sąd polubowny i tym samym związały się także Regulaminem Krajowego Sądu Arbitrażowego w W., który wszedł w życie 17 lutego 2011 r. (dalej: "Regulamin KSA"), nie zgłaszając zastrzeżeń do treści Regulaminu KSA ani na etapie zawierania umowy, ani na etapie zawierania porozumienia z 29 lipca 2016 r. rozwiązującego umowę ze skutkiem na 31 marca 2017 r. (dalej: "Porozumienie"), ani przed zawiśnięciem sporu przed sądem polubownym. W konsekwencji, prezentowanie niezadowolenia z Regulaminu KSA i wiążących się z nim zasad postępowania i wyboru arbitrów dopiero na etapie sporu nie może odnieść skutku.

Niezależnie od powyższego, zasady postępowania przed Sądem Polubownym, tj. krótkie terminy na wnoszenie pism czy prymat dowodu z dokumentów obowiązywały obie strony, a zatem nie doszło do naruszenia praw skarżącego. Jak wykazał do przeciwnik w odpowiedzi na skargę, zasady te nie odbiegały też od zasad postępowania wynikających z k.p.c. ani od standardów wiodących sądów arbitrażowych w Polsce.

Skarżący nie wszczął również przed sądem powszechnym stosownych postępowań mających na celu kwestionowanie właściwości sądu polubownego (art. 1180 § 3 k.p.c.) i arbitrów (art. 1176 § 2 k.p.c.). Utracił tym samym prawo do podnoszenia tych kwestii w skardze o uchylenie Wyroku KSA. W konsekwencji bezzasadne są oparte na ww. okolicznościach: zarzut nr 1 dotyczący rzekomej wadliwości zapisu, zarzut nr 2 dotyczący rzekomego naruszenia zasad dotyczących składu sądu polubownego, zarzut nr 3 dotyczący rzekomego naruszenia reguł postępowania przed Sądem Polubownym i możliwości obrony Skarżącego.

Bezzasadny jest również zarzut nr 4 polegający na rzekomym bezpodstawnym oparciu wyroku o zasady słuszności, gdyż wyrok ten wydano w oparciu o umowę i właściwe przepisy prawa i dowody, a zasady słuszności stanowiły jedynie dodatkowy motyw zasadności rozstrzygnięcia.

Nie znajduje uzasadnienia w okolicznościach sprawy również zarzut dotyczący naruszenia przez wyrok KSA podstawowych zasad porządku prawnego RP. Wszak przyczyn rzekomej wadliwości wyroku skarżący upatruje w tych samych przyczynach, co zarzutów dotyczących procedowania przed KSA. W ocenie Sądu w Apelacyjnego Wyrok KSA nie narusza żadnej z opisanej w skardze zasad i w pełni odpowiada prawu.

Skarżący zarzucił, że zapis na sąd polubowny stanowiący podstawę właściwości KSA był nieważny, ewentualnie bezskuteczny, także ze względu na jego regulamin. Zarzut ten jest jednak bezzasadny. Po pierwsze, skarżący stracił możliwość kwestionowania właściwości Sądu Polubownego, nie wnosząc o rozstrzygnięcie tej kwestii przez sąd powszechny na podstawie art. 1180 § 3 k.p.c. Niezależnie od powyższego, Regulamin KSA (a w konsekwencji Zapis na Sąd Polubowny) w ocenie Sądu Apelacyjnego nie jest wadliwy. Wadliwość Regulaminu KSA nie skutkuje jednocześnie nieważnością samego zapisu na sąd polubowny. Skuteczność oraz ważność zapisu mogą być bowiem oceniane wyłącznie w związku z czynnością prawną i stosunkiem zobowiązaniowym, który na jej podstawie powstał pomiędzy stronami niniejszego sporu. Są to bowiem dwa zupełnie rozłączne elementy.

Nawet gdyby argumentacja skarżącego kwestionująca ważność oraz skuteczność zapisu na Sąd Polubowny była słuszna, to zarzut ten uległ sprekludowaniu. Skarżący nie wniósł bowiem o rozstrzygnięcie kwestii właściwości Sądu Polubownego przez sąd powszechny w toku postępowania na zasadzie art. 1180 § 3 k.p.c., tracąc tym samym prawo do powoływania się na ten zarzut. (...) na zasadzie art. 1180 § 2 k.p.c., zgłosił zarzut braku właściwości Sądu Polubownego z taki samym uzasadnieniem z uwagi na rzekomą nieważność zapisu na Sąd Polubowny w odpowiedzi na pozew z 12 września 2017 r. Zarzut ten został rozpoznany i oddalony, a skarżący nie wystąpił z wyżej wymienionym wnioskiem do sądu powszechnego w trybie art. 1180 § 3 k.p.c. Jak przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z 11 października 2013 r., I CSK 769/12 "w razie wydania przez sąd polubowny postanowienia oddalającego podniesiony zarzut, kontrola zasadności tego stanowiska przez sąd państwowy może nastąpić tylko w trybie przewidzianym w art. 1180 § 3 k.p.c., tj. poprzez wystąpienie strony, która podniosła zarzut, w terminie dwóch tygodni od dnia doręczenia jej tego postanowienia do sądu powszechnego o rozstrzygnięcie. Zaniechanie przez stronę uruchomienia tego trybu kontroli wydanego postanowienia sądu polubownego pozbawia ją możliwości skutecznego oparcia skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego na tych samych zarzutach wypełniających podstawy skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego z art. 1206 § 1 pkt 1 i 3 k.p.c.

Podstawę do prekluzji zarzutów dotyczących właściwości sądu polubownego stanowi również art. 1193 k.p.c., zgodnie z którym jeżeli uchybiono przepisom części V. k.p.c., od których strony mogą odstąpić, albo uchybiono określonym przez strony zasadom postępowania przed sądem polubownym, strona, która o powyższym uchybieniu wiedziała, nie może podnieść zarzutu takiego uchybienia przed sądem polubownym ani też powołać się na takie uchybienie w skardze o uchylenie wyroku sądu polubownego, jeżeli nie podniosła zarzutu niezwłocznie lub w terminie określonym przez strony bądź przepisy części V. k.p.c. O tym, że przepis ten może odnosić się do zarzutu braku właściwości sądu polubownego, może świadczyć jego końcowe sformułowanie. Prekluzja następuje bowiem, jeżeli strona nie podniosła zarzutu niezwłocznie lub w terminie określonym przez strony bądź przepisy części piątej kodeksu postępowania cywilnego. Innymi słowy, ustawodawca przewidział, że art. 1193 k.p.c. może znaleźć zastosowanie również w sytuacji, gdy ustawa wprost przewiduje termin na dokonanie jakiejś czynności (np. złożenie wniosku do sądu o wyłączenie arbitra - art. 1176 § 1 k.p.c.). Jedną z takich sytuacji jest również kwestionowanie właściwości sądu polubownego w trybie art. 1180 § 2 oraz 3 k.p.c.

Skarżący zrezygnował z ustawowego trybu przewidującego możliwość weryfikacji zarzutów przeciwko właściwości arbitrażu przez sąd państwowy. Ze względu na powyższe stanowisko dotyczące wykładni art. 1180 § 3 k.p.c., w sprawie nie zachodzi potrzeba ponownej oceny zasadności zarzutu rzekomej wadliwości zapisu na sąd polubowny, podniesionego w Skardze w ramach podstawy z art. 1206 § 1 pkt 1 k.p.c. Podkreślić zatem trzeba, że skoro Skarżący, pomimo takiej sposobności, nie kwestionował właściwości Sądu Polubownego przed sądem państwowym, to utracił to prawo na podstawie art. 1193 k.p.c. Nie ma bowiem podstaw, by (...), która z tej możliwości nie skorzystała, miała odnosić z tego korzyści procesowe, zachowując możliwość zgłoszenia (ponowienia) zarzutu dopiero na wypadek negatywnego dla niej wyroku sądu polubownego.

Niezależnie od powyższego przedmiotowy zapis na sąd polubowny nie można uznać za nieważny. Brzmi on: "W wypadku nieosiągnięcia porozumienia w terminie wyżej przewidzianym, zarówno w OKRESIE OBOWIĄZYWANIA, jak i po rozwiązaniu Umowy, Strony poddadzą spór rozstrzygnięciu Krajowego Sądu Arbitrażowego w W. zgodnie z procedurą określoną w Regulaminie Sądu obowiązującym w dniu wniesienia pozwu. Orzeczenie Krajowego Sądu Arbitrażowego Strony uznają za ostateczne i wiążące. Orzeczenie będzie również rozstrzygające w zakresie kosztów postępowania arbitrażowego w tym kosztów zastępstwa procesowego. Orzeczeniu będzie nadana klauzula wykonalności w trybie przewidzianym stosownymi przepisami".

W ocenie Sądu zapis ten zawiera wszystkie przedmiotowo istotne elementy klauzuli arbitrażowej wymagane przez art. 1161 § 1 k.p.c., tj. określenie przedmiotu sporu lub stosunku prawnego, z którego spór wyniknął lub może wyniknąć oraz wyrażenie woli poddania sporu pod rozstrzygnięcie sądowi polubownemu. Z tego też względu odwoływanie się przez Skarżącego do rzekomych braków w treści zapisu czy też zapisu dotyczącego sporu fikcyjnego nie ma żadnego związku z rozstrzygnięciem niniejszej sprawy. Skarżący nie wykazał, aby w dniu zawierania umowy istniał drugi sąd polubowny o takiej samej nazwie. Nie ulega wątpliwości, że cel zapisu, a dosłowne jego brzmienie odzwierciedla jednoznacznie zamiar stron co do zawarcie zapisu i ustalenia jako wyłącznie właściwego do rozstrzygania sporów mogących powstać na tle łączącego je stosunku prawnego Krajowego Sądu Arbitrażowego w W., który to sąd, jak każdy stały sąd polubowny, istniał realnie i posiadał w chwili zawarcia umowy swój regulamin, którym strony się związały (art. 1161 § 3 k.p.c.).

Strony, które poddały spór pod rozstrzygnięcie stałego sądu polubownego zgodnie z jego regulaminem, mogą w postanowieniach towarzyszących zapisowi na sąd polubowny lub w późniejszym porozumieniu zmieniać postanowienia tego regulaminu (art. 1161 § 3 zd. drugie oraz art. 1184 § 1 k.p.c.). Strony tego nie uczyniły.

Nie można uznać, aby postępowanie przed Sądem Polubownym było fikcyjne czy naruszało zasady sprawiedliwości procesowej. Skarżący nie kwestionuje, że Krajowy Sąd Arbitrażowy w W. istnieje, a postępowanie arbitrażowe odbyło się.

Odformalizowany charakter postępowania arbitrażowego przejawia się zarówno w sposobie prowadzenia rozprawy, jak i w bardziej liberalnych niż przed sądem powszechnym zasadach procesowych. Co szczególnie istotne, zwiększeniu szybkości postępowania ma służyć nie tylko sam jego przebieg przed sądem polubownym, ale również ograniczenie sądowej kontroli wyroków arbitrażowych. Postanowienie przyznające organowi stałego sądu polubownego możliwość interpretacji treści regulaminu jest typową instytucją prawa arbitrażowego, co wykazał przeciwnik w odpowiedzi na skargę, przytaczając przykłady z regulaminów arbitrażowych innych sądów.

Zgodnie z art. 1155 § 1 k.p.c. miejsce postępowania przed sądem polubownym wskazują strony, a w razie braku takiego wskazania określa je sąd polubowny, biorąc pod uwagę przedmiot postępowania, okoliczności sprawy i dogodność dla stron. Wskazany przepis Regulaminu KSA jest zatem nie tylko niewadliwy, a nawet w pełni zgodny z k.p.c., w konsekwencji zarzut skarżącego dotyczący miejsca rozpoznania sprawy nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z § 4 pkt 3 Regulaminu KSA, zapisem na Sąd Arbitrażowy mogą być objęte spory o prawa majątkowe i niemajątkowe, które dla stron zapisu mają wymierzalną w pieniądzu wartość ekonomiczną, pozwalającą na określenie wartości przedmiotu sporu, co jest zgodne z art. 1157 k.p.c., zgodnie z którym, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, strony mogą poddać pod rozstrzygnięcie sądu polubownego spory o prawa majątkowe lub spory o prawa niemajątkowe - mogące być przedmiotem ugody sądowej, z wyjątkiem spraw o alimenty.

Chybiony jest też zarzut dotyczący § 12 pkt 2 Regulaminu KSA, zgodnie z którym za szkody wynikłe w następstwie działań lub zaniechań dotyczących postępowania arbitrażowego, Sąd Arbitrażowy i jego organy, o których mowa w Statucie Sądu, nie ponoszą odpowiedzialności, gdyż nie ma wpływu na wynik sprawy. Podobne zapisy znajdują się również w regulaminach innych sądów polubownych, takich jak: Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej w W. czy (...).

Skarżący nie wykazał, aby nie miał możliwości negocjowania klauzuli dotyczącej rozstrzygania sporów, a umowa łącząca strony nie była umową adhezyjną.

Bezzasadny jest również zarzut braku zachowania wymagań co do składu sądu polubownego. Przede wszystkim zarzuty skarżącego dotyczące arbitrów Sądu Polubownego uległy prekluzji i nie mogą być podnoszone na etapie skargi. Skarżący nie wniósł bowiem wniosku o wyłączenie arbitrów na podstawie art. 1176 § 2 k.p.c., tracąc tym samym prawo do powoływania się na ten zarzut w postępowaniach postarbitrażowych.

Obie strony miały jednakowy wpływ na wybór arbitrów (tj. jednakowo nie miały na ten wybór wpływu), to do naruszenia równowagi stron nie doszło; żadna ze stron nie uzyskała w tym zakresie pozycji dominującej. Trzeba pamiętać, że w doktrynie i orzecznictwie sądów zagranicznych zaakceptowano tezę, zgodnie z którą wybór całego składu przez organ nominacyjny jest akceptowalny, jako nienaruszający zasady autonomii woli stron, co więcej, w niektórych wypadkach stanowi jedyny sposób na wypełnienie tej woli. Jeśli skarżący miał wątpliwości co do regulaminu KSA czy statutu sądu na etapie zawierania umowy czy przed wszczęciem sporu (a nawet w jego trakcie), to mógł wystąpić ze stosownym wnioskiem o udzielenie informacji do KSA lub zapoznać się z jego stroną internetową. Skarżący nie wykazał jakichkolwiek powiązań arbitrów czy organów KSA ze stroną powodową.

Próba zdyskredytowania KSA jako sądu polubownego podjęta przed i na rozprawie apelacyjnej z uwagi na to, że osobą prowadzącą ten sąd była osoba fizyczna, nie może odnieść skutku. Polskie prawo nie przewiduje jakichkolwiek wymogów co do formy działalności stałego sądu polubownego czy konieczności uzyskania jakiegokolwiek zezwolenia. Okoliczność, że skarżący nie miał wiedzy o liście arbitrów KSA jest bezzasadny, skoro nigdy dostępu do takiej listy nie zażądał i nie złożył swojej propozycji co do osoby arbitra. Termin siedmiodniowy wynikał z Regulaminu, o czym była mowa wcześniej. Zgodnie z art. 1184 § 1 k.p.c. strony mogą co do zasady uzgodnić zasady i sposób postępowania przed sądem polubownym. Możliwość oznaczenia tych zasad jest jedną z podstawowych przejawów autonomii stron w postępowaniu polubownym. Ustalenie tych zasad może nastąpić między innymi poprzez przyjęcie danego regulaminu stałego sądu polubownego. Zważywszy, że już w kwietniu 2017 r. wezwał do zapłaty, wskazując kwotę 6.301.939,00 zł (a zatem blisko pół roku przed doręczeniem pozwu), nie sposób uznać, aby nie był przygotowany do postępowania. Nadto KSA nie zastosował prekluzji do tego pisma. Nadto skarżący nie wykazał wpływu ewentualnych naruszeń procesowych na wynik postępowania.

Postanowienie o oddaleniu wniosków dowodowych skarżącego było prawidłowe. Okoliczność, że nie wszystkie twierdzenia i dowody znalazły ostatecznie uznanie sądu polubownego i zostały przez ten sąd przyjęte za wystarczająco istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, nie świadczy bynajmniej o pozbawieniu strony możliwości obrony czy też naruszeniu zasady równości. Nie można też utożsamiać każdego przypadku niedopuszczenia przez sąd polubowny dowodów wnioskowanych przez stronę z pozbawieniem jej możliwości obrony, ma ono bowiem miejsce dopiero wówczas, gdy strona nie ma żadnej możliwości przedstawienia i wykazania własnych racji, taka sytuacja nie miała jednak miejsca w niniejszej sprawie. Należy podkreślić, że w postępowaniu przed sądem polubownym sąd ma zatem prawo nieuwzględnienia wniosków dowodowych stron, o ile uzna, że nie są konieczne do rozpoznania sprawy, jak było w okolicznościach niniejszej sprawy.

Wszak Sąd Polubowny oddalił wniosek Skarżącego o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków oraz dowodu z opinii biegłych z zakresu ekonomiki przedsiębiorstw i rachunkowości oraz finansów powołany w odpowiedzi na pozew uznając, że dowody te nie są konieczne dla rozstrzygnięcia sprawy, jak również zmierzają jedynie do przedłużenia postępowania przed sądem polubownym, co nie narusza zasad praworządności. Niezależnie od powyższego, skarżący mógł w sprawie przed Sądem Polubownym przedłożyć prywatną opinię biegłego na poparcie swoich racji, czego nie uczynił.

W wyroku KSA jasno przedstawił przyczyny nieuwzględnienia części wierzytelności przedstawionych przez (...) do potrącenia i bynajmniej nie było to nieudowodnienie przez Skarżącego stosownych okoliczności. Sąd, nie uwzględniając rzekomych wierzytelności Skarżącego wynikających z powstania szkody wskutek spadku sprzedaży samochodów w 2016 r. (3.782.098,00 zł), w 2017 r. (1.772.864,72 zł), i usług serwisowych w 2016 i 2017 r. (877.790,23 zł) wskazał w tym zakresie na bezzasadność roszczenia (...) - w § 4 porozumienia z dnia 29 lipca 2016 r. powód oraz pozwany oświadczyli, że poza dokonaniem bieżących rozliczeń z tytułu realizacji zobowiązań wynikających z umów dealerskich oraz niniejszego porozumienia, nie mają żadnych innych roszczeń związanych z zawarciem, wykonaniem i rozwiązaniem umów dealerskich, zrzekają się takich roszczeń oraz ich dochodzenia w przyszłości (karta 146 verte akt sprawy).

W ocenie Sądu polubownego, zrzeczenie się roszczeń z tytułu utraconych korzyści przez pozwanego na przyszłość zostało w sposób dostateczny skonkretyzowane. Bowiem treść § 4 porozumienia z dnia 29 lipca 2016 r. należy nieodzownie powiązać z pkt VIII § 2 ust. 5 umowy dealerskiej z dnia 24 maja 2013 r., zgodnie z którym powód i pozwany oświadczyli, że bez względu na sposób rozwiązania czy wygaśnięcia umowy, żadna ze stron umowy nie będzie zobowiązana do zapłaty odszkodowania czy też innego rodzaju rekompensaty na rzecz drugiej strony w związku z zakończeniem współpracy, w tym z tytułu zobowiązań podjętych przez drugą stronę w okresie obowiązywania, inwestycji, płatności na rzecz pracowników lub agentów, czy też jakichkolwiek innych wydatków czy kosztów, jak również utraconych korzyści. Strony zrzekają się wszelkich roszczeń w tym zakresie (karta 61 akt sprawy). Zatem zgłoszenie przez pozwanego roszczenia utraconych korzyści na skutek spadku sprzedaży samochodów w 2016 i 2017 r. oraz usług serwisowych od dnia 1 lipca 2016 r. do dnia 31 marca 2017 r. było sprzeczne z zawartymi uzgodnieniami umownymi i jako niesłuszne nie mogło zostać uwzględnione. Zrzekając się roszczeń, pozwany zrezygnował z ich dochodzenia i uprawnił powoda w ewentualnym sporze do postawienia zarzutu zrzeczenia się tego roszczenia przez pozwanego. (...) Nie przypadkiem też Strony postanowiły, iż "każda ze Stron umowy ponosi sama ryzyko gospodarcze wynikające z umowy i jej realizacji" (pkt II par. 2 ust. 2).

Był to wystarczający powód dla nieuwzględnienie roszczenia pozwanego w tym zakresie. Sąd Apelacyjny w całości podziela wnioski odnośnie możliwości zrzeczenia się roszczenia nawet powstałego czy ujawnionego później - w okolicznościach tej sprawy.

Jedynie dodatkowo Sąd zasadnie wskazał na brak działania powoda wyrządzającego szkodę, w świetle porozumienia i umowy, tj. aby powód naruszył zasadę poufności oraz wprowadził na rynek w obszarze działalności pozwanego nowego dealera wbrew zawartej umowie i w ten sposób wyrządził szkodę. Również wprowadzenie na rynek w obszarze działalności pozwanego nowego dealera przez powoda nie było sprzeczne z umową dealerską z dnia 24 maja 2013 r. Na dzień 21 marca 2017 r. pozwany posiadał zadłużenie wobec powoda, wobec czego powód zgodnie z pkt 1 załącznika nr 11 do umowy mógł w dniu 21 marca 2017 r. odmówić pozwanemu realizacji zamówień na części samochodowe do czasu uregulowania zaległych płatności.

Dopiero trzecią samodzielną przesłanką jest brak szkody, czego dowodem jest to, że w ostatniej dekadzie marca 2017 r. nastąpił istotny wzrost zamówień na części zamienne dokonywane przez pozwanego i wzrost przychodów po dacie zawarcia porozumienia.

Z omówionych względów skarga o uchylenie wyroku sądu polubownego jest bezzasadna i dlatego uległa oddaleniu.

Sąd Apelacyjny podziela pogląd ugruntowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że naruszenie prawa materialnego przez sąd polubowny jedynie wtedy uzasadnia uchylenie wyroku tego sądu, gdy zarazem uchybia on praworządności, co opiera się na założeniu, że sąd polubowny nie jest związany przepisami prawa materialnego. Oznacza to, że wyroki sądu polubownego mogą być kontrolowane tylko w ograniczonym zakresie. Uchylenie wyroku sądu polubownego uzasadnia zatem tylko taka obraza prawa materialnego, która prowadzi zarazem do rozstrzygnięcia naruszającego naczelne zasady prawne obowiązujące w Rzeczypospolitej Polskiej. Innymi słowy, wyrok sądu polubownego może uchybiać praworządności, jeżeli w swym wyniku prowadzi do rozstrzygnięcia gwałcącego obowiązujące zasady państwa prawa (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2000 r., II CKN 267/00, OSNC 2000, Nr 11, poz. 203, z dnia 3 września 1998 r., I CKN 822/97, OSNC 1999, Nr 2, poz. 39 i z dnia 21 grudnia 1973 r., I CR 663/73, OSPiKA 1975, Nr 1, poz. 4, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2002 r., IV CKN 1211/00).

Taka sama była interpretacja klauzuli porządku publicznego na gruncie art. 712 k.p.c. uchylonego ustawą o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego z dnia 28 lipca 2005 r. (Dz. U. Nr 178, poz. 1478), który również dotyczył przesłanek uchylenia wyroku sądu polubownego. Już na podstawie tego przepisu wskazywano, że mylnej wykładni prawa materialnego przez sąd polubowny nie można oceniać jako uchybienia praworządności w rozumieniu art. 712 § 1 pkt 4 k.p.c., np. nie można uważać za takie uchybienie zastosowania przez sąd polubowny przepisów o przedawnieniu czy prekluzji, choćby to nastąpiło na podstawie ich błędnej wykładni (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia 1973 r., I CR 663/73, PiP 1976, Nr 5, poz. 131). W ocenie Sądu Apelacyjnego, skoro już w latach 70. i 80. XX wieku wskazywano na wyjątkowość uchylenia wyroku sądu polubownego ze względu na jego wady materialnoprawne, to tym bardziej należy taki pogląd wyrazić na gruncie aktualnych przepisów, ponieważ zasada autonomii stron i zasada kontradyktoryjności niewątpliwie mają obecnie istotnie większe znaczenie niż wówczas.

Sąd Polubowny dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych na podstawie rzetelnego postępowania dowodowego, którego wyniki poddał analizie. Następnie w bardzo obszernym uzasadnieniu dokonał szczegółowej analizy treści stosunku prawnego łączącego strony i stanu prawnego obowiązującego w Polsce - zgodnie z wyborem stron.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym kontrola sprawowana przez sąd powszechny nad orzecznictwem arbitrażowym nie obejmuje weryfikacji prawidłowości ustalenia stanu faktycznego. Inne postrzeganie kognicji sądu państwowego prowadziłoby do zakwestionowania samodzielności sądownictwa arbitrażowego wypaczając tym samym nie tylko koncepcje leżące u podstaw jego funkcjonowania, ale także zamiar ustawodawcy, który ograniczył zakres ingerencji sądownictwa powszechnego do przypadków wyjątkowych, wyraźnie w ustawie wskazanych.

Sąd Polubowny odniósł się w uzasadnieniu swojego wyroku do wszystkich zarzutów podnoszonych przez skarżących w toku postępowania i szczegółowo wyjaśnił, dlaczego nie uznał ich za zasadne. Sąd Apelacyjny podziela tę argumentację.

Należy podnieść, że umowa, której dotyczy spór, została zawarta między podmiotami profesjonalnymi, prowadzącymi działalność gospodarczą na dużą skalę i znającymi realia obrotu gospodarczego. Nie sposób mówić, że przeciwnik skargi przymusił skarżącego do zawarcia w umowie zapisu na sąd polubowny. Nie ma również podstaw, by przypisywać stronom innym zamiar, niż zostało to wprost wskazane w umowie. Skarżący, jako profesjonalista, winien dokładnie wiedzieć, jakie konsekwencje niosą poszczególne postanowienia zawieranych umów i w żaden sposób nie narusza to przepisów o wykładni oświadczeń woli, a na pewno nie w takim stopniu, by dochodziło do naruszenia podstawowych zasad porządku prawnego.

Również zasądzone roszczenie odsetkowe oraz rozstrzygnięcie w zakresie kosztów odpowiada prawu polskiemu.

W świetle powyższych okoliczności Sąd Apelacyjny oddalił skargę jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 1207 § 2 k.p.c.

Sąd nie uwzględnił wniosku o ściągnięcie akt postępowania, gdyż wniosek pozwanego w tej kwestii był nader ogólny, w szczególności skarżący nie podał, jakie ewentualnie uchybienia postępowania miały znajdować potwierdzenie w tych aktach ani nie wskazał dokumentów czy pism, których by nie posiadał lub nie mógł sam pozyskać i przedstawić je Sądowi Apelacyjnemu.

O kosztach postępowania Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie 2 na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 1207 § 2 k.p.c. Na zasądzoną kwotę złożyły się koszty zastępstwa procesowego przeciwnika skargi przez jednego radcę prawnego w postępowaniu skargowym w wysokości 2.400 zł ustalone na podstawie § 8 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej.

Źródło: http://www.orzeczenia.ms.gov.pl

do góry