english

orzecznictwo

id dokumentu: 20642

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu

z dnia 28 października 2022 r.

I AGa 332/21

Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej w składzie:

SSA Mikołaj Tomaszewski (przewodniczący)

 

po rozpoznaniu w dniu 25 października 2022 r. w (...) na rozprawie sprawy ze skargi M. T. (1) przy udziale przeciwnika skargi (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. o uchylenie wyroku sądu polubownego Kolegium (...) przy Izbie Gospodarczej Handlowców, Przetwórców Z. i (...) P. w W. z dnia 21 lipca 2021 r. w sprawie z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. przeciwko M. T. (1) o zapłatę, sygn. akt (...)

I. oddala skargę;

II. zasądza od skarżącej M. T. (1) na rzecz przeciwnika skargi (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. 1.817 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Uzasadnienie

Powód (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. wniósł do Kolegium (...) przy (...) Z. i (...) P. w W. pozew, w którym domagał się zasądzenia od pozwanej M. T. (1) kwoty 44.805,50 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 3 stycznia 2019 r. do dnia zapłaty oraz kosztami postępowania.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Do ww. Kolegium (...) wpłynął także pozew wzajemny pozwanej M. T. (1), który został zwrócony wobec nieopłacenia.

Wyrokiem z dnia 21 lipca 2021 r. Kolegium (...) przy Izbie (...) Z. i (...) P. w W.:

I. zasądził od pozwanej M. T. (1) na rzecz (...) Sp. z o.o. kwotę 44.805,50 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 3 stycznia 2019 r. do dnia zapłaty;

II. zasądził od pozwanej M. T. (1) na rzecz (...) Sp. z o.o. koszty postępowania arbitrażowego w wysokości 3.370,00 wraz z kosztami zastępstwa prawnego przez jednego pełnomocnika w wysokości uzasadnionej nakładem pracy pełnomocnika w kwocie 3.600,00 zł i kosztami opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł;

III. ustalił wydatki arbitrażowe w sprawie w kwocie 721,41 zł i nakazał pobrać od stron solidarnie na rzecz Kolegium (...) przy Izbie (...) Z. i (...) P. w W. kwotę 1221,41 zł tytułem zwrotu poniesionych wydatków arbitrażowych.

W motywach orzeczenia wskazano, że dniu 28 maja 2018 r. (...) Sp. z o.o. oraz M. T. (1) zawarli umowę sprzedaży nr (...), na mocy której M. T. (1) sprzedała powodowi (...) Sp. z o.o. (...) (+/- 5%) kukurydzy luzem ze zbioru 2018 r. (w redakcji umowy popełniono omyłkę pisarską wskazując na zbiór 2017 r.) o właściwościach określonych w umowie. Strony uzgodniły cenę 620 zł netto za tonę metryczną kukurydzy, a termin odbioru w okresie październik/listopad 2018 r. na wezwanie powoda. Wolą stron do umowy zastosowanie miały Polskie Ogólne Warunki nr I w (...) Z., (...) do (...) P. ((...)). W umowie zawarto zapis na sąd polubowny.

Zgodnie z pkt 5 warunków dodatkowych umowy kupującemu przysługiwała możliwość dochodzenia kary umownej z tytułu niewykonania umowy w wysokości 15% wartości niedostarczonego towaru oraz dodatkowe uprawnienie do żądania od sprzedającego zapłaty różnicy w cenie w sposób i na zasadach określonych w (...).

Sprzedającemu nie postawiono w treści umowy wymogu, by kukurydza pochodziła z jego gospodarstwa.

M. T. (1) wystawiła na rzecz powoda fakturę VAT (...) z dnia 18 października 2018 r. na kwotę 63.837,06 zł brutto. W treści faktury wskazano dostarczenie (...) kukurydzy, podczas gdy pozwana faktycznie w wykonaniu umowy wydała powodowi łącznie (...) kukurydzy.

Sporna ilość kukurydzy uwzględniona została w ramach dostawy realizującej umowę nr (...), zawartą z synem pozwanej - M. T. (2). M. T. (2) nie kwestionował prawidłowości wyliczeń co do ilości dostarczonej przez siebie kukurydzy, wystawił stosownej treści faktury VAT, które zostały przez powoda w całości uregulowane.

Pozwana nie wydała powodowi (...) kukurydzy.

W dniu 6 listopada 2018 r. przedstawiciel powoda - B. B. w korespondencji e-mail poinformowała pozwaną o brakującej ilości kukurydzy, którą zobowiązała się dostarczyć na podstawie łączącej strony umowy, wzywając do jej wydania oraz przedstawienia harmonogramu. Jednocześnie zwróciła uwagę na przysługujące powodowi na podstawie umowy uprawnienia obciążenia pozwanej karą umowną oraz żądania zapłaty różnicy w cenie w sposób i na zasadach określonych w (...) Pozwana deklarowała chęć realizacji umowy w roku następnym, tj. 2019, jednak powód nie miał możliwości uwzględnienia takiej prośby z uwagi na własne zobowiązania handlowe. Pozwana nie zakwestionowała wskazanej w mailu ilości dostarczonej w realizacji swojej umowy kukurydzy ani nie dokonała stosownej korekty faktury VAT.

Wezwanie zostało ponowione pismem z dnia 19 listopada 2018 r.

Pozwana nie wydała na skutek wezwań żadnej dodatkowej ilości kukurydzy.

Pismem z dnia 3 grudnia 2018 r. powód poinformował pozwaną o zwróceniu się do I. (...) celem ustalenia ceny kukurydzy na dzień 3 grudnia 2018 r., co miało być podstawą wyliczenia różnicy ceny.

Powód notą obciążeniową nr (...) z dnia 20 grudnia 2018 r. obciążył pozwaną karą umowną w wysokości 41.628,20 zł, wskazując na niewykonanie zobowiązania w zakresie dostarczenia 426,30 ton kukurydzy, przy cenie 651 zł brutto za tonę.

Powód notą obciążeniową nr (...) z dnia 20 grudnia 2018 r. obciążył pozwaną odszkodowaniem z tytułu różnicy w cenie w wysokości 55.419,00 zł, wskazując na niewykonanie zobowiązania w zakresie dostarczenia 426,30 ton kukurydzy, przy cenie zakupu zastępczego w wysokości 750 zł brutto za tonę.

Jednocześnie powód pismem przewodnim do ww. not datowanym na dzień 22 grudnia 2018 r. wezwał pozwaną do zapłaty ww. kwot.

Pismem z dnia 7 stycznia 2019 r. powód wystosował oświadczenie o wzajemnym potrąceniu należności, na skutek czego jego roszczenie zostało umorzone do kwoty 47.978,70 zł.

Powód z uwagi na późniejsze ustalenie przez Izbę (...) niższej ceny zakupu kukurydzy skorygował notę obciążeniową nr (...)., pomniejszając ją o kwotę 4 263,00 zł.

Pismem z dnia 16 stycznia 2019 r. powód wystosował do pozwanej ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty kwoty 33.210,14 zł tytułem kary umownej oraz różnicy w cenie, w terminie 5 dni od dnia otrzymania.

Pozwana nie uregulowała tej kwoty ani w całości, ani w części.

Powyższych ustaleń faktycznych Sąd dokonał na podstawie dokumentów złożonych do akt wraz z pozwem, to jest: umowy sprzedaży nr (...), wydruku wiadomości elektronicznej z 6 listopada 2018 r., faktury VAT nr (...), pisma powoda z dnia 19 listopada 2018 r., pisma powoda z dnia 3 grudnia 2018 r., noty obciążeniowej nr (...) i (...) wraz z pismem przewodnim z dnia 22 grudnia 2018 r., oświadczenia o potrąceniu z dnia 7 stycznia (...), pisma z dnia 8 maja 2019 r. oraz noty księgowej nr (...), które uznał za wiarygodne, ponieważ nie noszą one śladów podrobienia ani przerobienia, a ich autentyczność nie była kwestionowana przez żadną ze stron.

Kolegium Arbitrów dopuściło także dowód z akt postępowania (...) na okoliczność ilości kukurydzy dostarczonej przez Panią M. T. (1) i Pana M. T. (2), a także na inne okoliczności związane z realizacją innych umów, które zostały zawarte i są przedmiotem postępowania.

Ponadto w toku postępowania Sąd przeprowadził dowód z przesłuchania świadków - pracowników powoda B. B. oraz M. M. Zeznania świadków były spójne, jasne i logiczne, wobec czego Sąd nie znalazł powodów do zakwestionowania ich wiarygodności i mocy dowodowej.

Dowody zawnioskowane przez pozwaną w odpowiedzi na pozew - piśmie z dnia 15 lipca 2020 r., z uwagi na złożenie pisma po wyznaczonym terminie, zostały przez Skład (...) na rozprawie w dniu 8 października 2020 r. pominięte. Podobnie wnioski dowodowe pozwanej złożone przez jej pełnomocnika na rozprawie w dniu 8 października 2020 r. Kolegium (...) pominęło jako spóźnione.

Kolegium (...) przeprowadziło w toku postępowania dowód z przesłuchania strony - reprezentanta powoda Pana D. K., Prezesa (...) Sp. z o.o. Sąd uznał złożone przez stronę zeznania za niemal w całości wiarygodne, spójne i logiczne, wobec czego także na ich podstawie poczynił ustalenia faktyczne w sprawie. Sąd pominął te zeznania jedynie w zakresie, w jakim powód usiłował zrekonstruować ilość kukurydzy dostarczonej przez powódkę, gdyż w tym zakresie zeznania powoda były sprzeczne z zeznaniami świadków. Sąd miał jednak na względzie, iż zeznający w imieniu powoda Prezes Zarządu z uwagi na charakter pełnionej funkcji i obowiązki służbowe nie będzie w posiadaniu tak szerokiej i szczegółowej wiedzy odnośnie do realizacji poszczególnych dostaw, jak pracownicy biorący bezpośrednio udział w tych czynnościach. Wobec tego Sąd uznał, iż wprawdzie nie jest to powód do odmówienia im wiarygodności co do zasady, niemniej umniejszył odpowiednio ich moc dowodową w przedmiotowym zakresie, rekonstruując stan faktyczny na podstawie pozostałych dowodów.

Sąd postanowił pominąć dowód z przesłuchania M. T. (1) w charakterze strony z uwagi na to, że spowodowałoby to nadmierną zwłokę w postępowaniu. Pozwana zawiadomiona o takim rygorze nie stawiła się na rozprawę w dniu 6 lipca 2021 r. Jednocześnie wniosek o usprawiedliwienie nieobecności Strony i odroczenie rozprawy Kolegium (...) oddaliło jako bezpodstawny. Oddalając wniosek Sąd nie dopatrzył się przy tym skutku pozbawienia strony pozwanej możliwości obrony swoich praw w postępowaniu, bowiem nieobecność strony poczytał jako wybór, a nie konsekwencję wystąpienia przeszkód natury obiektywnej uniemożliwiających to stawiennictwo. Sąd zwrócił uwagę, że strona pozwana była wielokrotnie wzywana do Sądu na rozprawę i miała możliwość wypowiadania się, wielokrotnie była także wzywana do odpowiedzi na pozew i nie uczyniła tego. Ostatnie wezwanie strony do stawienia się pod rygorem pominięcia dowodów nie przyniosło skutków, dlatego Sąd skorzystał ze swoich uprawnień procesowych, by pominąć wniosek dowodowy.

Sąd zwrócił uwagę na długi czas trwania sprawy i brak chęci współpracy ze strony pozwanej.

W ocenie Sądu powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.

Kolegium uznało bowiem, że zaoferowanymi w sprawie dowodami powód zdołał wykazać zgodnie ze swoimi twierdzeniami okoliczności charakteru zawartej umowy, braku wystąpienia siły wyższej uniemożliwiającej wykonanie umowy sprzedaży, braku wpływu niekorzystnych warunków atmosferycznych na obowiązek wykonania umowy sprzedaży, niewykonania umowy sprzedaży przez pozwaną w części, odpowiedzialności pozwanej za niewykonanie umowy sprzedaży w części, możliwości dochodzenia jednocześnie roszczenia o zapłatę kary umownej i o zwrot różnicy w cenie towaru, braku wygórowania kary umownej oraz prawidłowego wyliczenia roszczeń dochodzonych pozwem. Jednocześnie pozwana nie zdołała tych twierdzeń oraz zaoferowanych dowodów skutecznie podważyć.

W pierwszej kolejności Sąd w całości podzielił stanowisko powoda co do tego, że zawarta przez strony umowa jest umową sprzedaży. W ocenie Kolegium przesądza o tym jej wykładnia językowa, w której brak jest cech charakterystycznych dla innych umów, w tym umowy kontraktacji. Umowa nie zawiera bowiem zobowiązania pozwanej do wyprodukowania określonej ilości produktów rolnych i jednocześnie powód nie został także uprawniony do dokonywania jakichkolwiek czynności nadzorczych w toku tej produkcji. Strony wprost określiły natomiast essentialia negotii umowy sprzedaży, to jest jej przedmiot (...) (+/- 5%) kukurydzy), sposób wydania rzeczy (październik / listopad 2018 r. - na wezwanie Kupującego) oraz ich cenę (620 zł netto za tonę). Powód nie stawiał także jakichkolwiek wymagań dotyczących źródeł pochodzenia towaru - ani wprost w umowie, ani w jakichkolwiek pozaumownych ustaleniach czy negocjacjach, co oprócz treści samej umowy znalazło potwierdzenie także w zeznaniach świadków B. B. oraz M. M. W efekcie analizując treść zawartej umowy Sąd nie miał wątpliwości, iż jej prawny charakter odpowiada treści umowy sprzedaży, przy czym podkreślenia wymaga, że żadna ze stron takiego jej charakteru w istocie nie kwestionowała.

Konsekwencją tego nie mogła zaistnieć po stronie pozwanej sytuacja braku możliwości wykonania umowy - pozwana nie była zobowiązana do wytworzenia przedmiotu umowy i mogła go odkupić w całości lub w części od innego kontrahenta, by następnie wykonać umowę zawartą z powodem. Jak zresztą wynika z zeznań świadka M. M., pozwana miała taki zamiar, a przynajmniej deklarowała, że w ten sposób chce się wywiązać z umowy zawartej z powodem. Świadczy to w ocenie Sądu o świadomości pozwanej co do obowiązku wywiązania się z umowy w pełnym zakresie.

Odnosząc się natomiast do kwestii wystąpienia siły wyższej, to należy mieć na uwadze, że w zawartej umowie strony zgodnie ustaliły, że w sprawach w niej nieuregulowanych pierwszeństwo zastosowania mają Polskie Ogólne Warunki (...) w Handlu Z., Nasionami Oleistymi i Surowcami do Produkcji P., zaś dopiero w sprawach w nich nieuregulowanych przepisy kodeksu cywilnego. Mając na uwadze, że strony łączyła umowa sprzedaży, potencjalne zjawisko suszy nie stanowiło siły wyższej automatycznie zwalniającej pozwaną z odpowiedzialności za jej niewykonanie. Należało rozstrzygnąć zatem, czy pozwana wykazała wystąpienie siły wyższej, która zgodnie z § 15 ust. 1 (...) powodowałaby uznanie w jej niewykonanej części nieważną. Zgodnie z przytoczonymi wyżej przesłankami wystąpienie siły wyższej zdefiniowano jako wystąpienie zdarzenia zewnętrznego niemożliwego do przewidzenia i zapobieżenia, przez którą rozumiane są takie zjawiska jak m.in. klęska żywiołowa, będąca zjawiskiem niezależnym od stron umowy oraz uniemożliwiająca jej wykonanie. Zgodnie z ustawą z dnia 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski żywiołowej (Dz. U. z 2017 r. poz. 1897), pod pojęciem klęski żywiołowej rozumie się katastrofę naturalną lub awarię techniczną, których skutki zagrażają życiu lub zdrowiu dużej liczby osób, mieniu w wielkich rozmiarach albo środowisku na znacznych obszarach, a pomoc i ochrona mogą być skutecznie podjęte tylko przy zastosowaniu nadzwyczajnych środków, we współdziałaniu różnych organów i instytucji oraz specjalistycznych służb i formacji działających pod jednolitym kierownictwem. Wystąpienie klęski żywiołowej ogłasza Rada Ministrów w drodze rozporządzenia.

Pozwana nie wykazała, by wystąpiła klęska żywiołowa w rozumieniu przytoczonej ustawy, która wyłączałaby ją spod obowiązku wykonania umowy w niewykonanej dotychczas części. Pozwana nie zaoferowała skutecznie na tę okoliczność żadnego dowodu. Co więcej, w ocenie Sądu nawet samo zaistnienie suszy, o ile zostałoby potwierdzone, nie stanowi wystąpienia klęski żywiołowej, gdy nie jest poparte wydaniem stosownego rozporządzenia przez Radę Ministrów. Co więcej, wystąpienie suszy nie jest wprawdzie zjawiskiem zależnym od strony, ale nie jest jednocześnie zjawiskiem uniemożliwiającym wykonanie umowy sprzedaży i nie jest zjawiskiem, którego pozwana nie była w słanie przewidzieć. Działając w branży obrotu płodami rolnymi, pozwana powinna być świadoma ryzyk spowodowanych m.in. wystąpieniem niekorzystnych warunków atmosferycznych.

Strona pozwana podnosiła także zarzut rażącego wygórowania kary umownej wraz z wnioskiem o jej miarkowanie. Zgodnie z art. 484 § 2 k.c. jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana. Żądanie redukcji kary na podstawie drugiej z przesłanek może nastąpić przy tym jedynie wtedy, gdy dysproporcja kary jest nad wyraz istotna i dostrzegalna dla każdego obserwatora. Miarkowanie kary winno mieć bowiem miejsce jedynie wyjątkowo, tylko wtedy, gdy kara umowna będzie nie tylko wygórowana, ale wygórowana rażąco, czyli w taki sposób, że system prawa nie może tolerować jej dysproporcji w stosunku do słusznych interesów wierzyciela. Dłużnik zmierzający do obniżenia kary umownej musi jednak wykazać zasadność swego żądania przy pomocy zaoferowanych na jego poparcie dowodów, a także wskazać przesłanki obniżenia kary. Dokonując oceny wysokości kary umownej sąd może brać również pod rozwagę takie elementy jak zakres i czas trwania naruszenia przez dłużnika powinności kontraktowych, wagę naruszonych postanowień kontraktowych, zagrożenie dalszymi naruszeniami powinności kontraktowych, zgodny zamiar stron w zakresie ustalenia celu zastrzeżenia kary w określonej wysokości. Jednocześnie nie można pominąć, iż zasadniczym celem kary umownej jest wywarcie na dłużniku presji po to, aby ciążące na nim zobowiązanie wykonał w należyty sposób, a nadto ma ona zrekompensować wszelkie niedogodności, jakie dotykają wierzyciela, gdy ich przyczyną jest niewykonanie lub nienależyte wykonanie świadczenia głównego. Strony uzgodniły wysokość kary umownej na kwotę odpowiadającą 15% wartości niedostarczonego towaru. Prawidłowości samego wyliczenia kary umownej, tj. wskazanej w pozwie kwoty, co do zasady pozwana nie kwestionowała. Podniosła ona jedynie (poza pozostałymi zarzutami), iż kara ta jest rażąco wygórowana, jednak powodów, dla których w ten sposób twierdzi, nie określiła ani nie poparła ich żadnymi dowodami.

Tymczasem, po pierwsze, w ocenie Sądu wysokość kary umownej wynosząca 15% w stosunku do wartości niespełnionego świadczenia mieści się w normie stosunków społeczno - gospodarczych. Nie można zatem przyjąć, aby kara w takiej proporcji była znacząco wygórowana, należy podnieść, że nawet wyższe o kilka procent kary umowne nie wypełniałyby przesłanki rażącego wygórowania. Stosowanie kar umownych w proporcji rzędu 15% lub wielkości zbliżonej jest normalnym działaniem w relacjach gospodarczych, mających zabezpieczyć interesy stron transakcji. Co więcej, umowa została wykonana jedynie w nieznacznej części, to jest w około 15%, co także przemawia za przyjęciem o adekwatności wysokości kary umownej. W konsekwencji Sąd nie podzielił stanowiska pozwanej, iż przedmiotowa kara umowna ma charakter rażąco wygórowanej.

Zwrócić w tym miejscu należy także uwagę na to, że pozwana, jako podmiot profesjonalnie funkcjonujący w obrocie płodami rolnymi, znała postanowienia umowy, w tym co do kary umownej już w momencie jej zawierania. Umowy są tymczasem zawierane na zasadzie dobrowolności - pozwana sama zgłosiła chęć sprzedaży określonej ilości kukurydzy na proponowanych warunkach. A zwrócić uwagę trzeba nadto na to, że kara umowna określona została w taki sposób, że nie trudno było obliczyć jej wysokość przyjmując dowolny wariant stopnia niewykonania umowy, już w momencie jej zawarcia i ustalenia wysokości wynagrodzenia za tonę kukurydzy i odmówić ewentualnie zaciągnięcia takiego zobowiązania, jeśli istniały jakiekolwiek wątpliwości po stronie pozwanej. W efekcie w opinii Sądu nie dość, że kara nie mogła zostać uznana za wygórowaną, to jakiekolwiek jej miarkowanie mogłoby w takim wypadku doprowadzić do faktycznej iluzoryczności postanowień umownych i nierówności w traktowaniu stron. Nie jest bowiem dopuszczalna sytuacja, w której w przypadku wyroku sądowego, dobrowolnie przyjęte zobowiązanie zostałoby zmodyfikowane tak dalece, iż zupełnie nie uwzględniałoby już interesów strony, która zastrzegała ją przecież na swoją korzyść z określonych powodów. Niezależnie od powyższego pozwana nie wskazała nawet bezpośrednio do jakiej wysokości jej zdaniem kara winna zostać ewentualnie zmiarkowana ani w oparciu o jakie kryteria, co także powinno mieć wpływ na zgłoszony przez nią wniosek o miarkowanie kary umownej.

Powyższe argumenty przemawiają także i za tym, że na uwzględnienie nie może zasługiwać zarzut nadużycia prawa przez powoda, sformułowany na podstawie art. 5 k.c. Brak jest bowiem jakichkolwiek przesłanek do uznania, by skorzystanie z uprawnień dobrowolnie ukształtowanych przez strony w umowie, zawartej zresztą w obrocie profesjonalnym - pomiędzy stronami zawodowo występującymi w obrocie płodami rolnymi, miałoby w jakikolwiek sposób być niezgodne z zasadami współżycia społecznego czy społeczno - gospodarczym przeznaczeniem takiego prawa. Pozwana nie wywiązała się ze swojego zobowiązania niemal w całości, co naraziło powoda na szereg niedogodności, komplikacji i problemów, wobec czego Sąd nie dostrzega powodów, dla których skorzystanie z uprawnień przewidzianych na taką okoliczność czy to w umowie, czy w przepisach (...) miałoby godzić w jakiekolwiek zasady. Pozwana także i tego zarzutu nie zdołała w jakikolwiek merytoryczny sposób doprecyzować.

Przechodząc do meritum rozważań, a zatem do oceny roszczenia dochodzonego pozwem co do zasady i co do wysokości, to w ocenie sądu kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy mają regulacje zawarte w Polskich Ogólnych Warunkach (...) w (...) Z., (...) P. W szczególności zaś § 14 ust. 1 pkt b) (...), który uprawnia stronę niebędącą w zwłoce (po bezskutecznym upływie terminu dodatkowego) do roszczenia odszkodowania tytułem niewykonania umowy. Dopuszczalne są dwa sposoby realizacji tego roszczenia: w postaci zastępczej sprzedaży/zakupu towaru (ust. 3 w § 14) lub na podstawie ustalenia różnic cenowych przy udziale I. (...) (ust. 4 w § 14). W niniejszym przypadku - po zaistnieniu faktu zwłoki ze strony pozwanej - powodowi zaczęło przysługiwać wyżej opisane uprawnienie do roszczenia odszkodowania tytułem niewykonania umowy. Całokształt zgromadzonego materiału dowodowego wskazuje, że w niniejszej sprawie wysokość odszkodowania z tytułu niewykonania umowy sprzedaży nr (...) została w praktyce określona metodą ustalenia różnic cenowych przez (...). Podkreślić w tym miejscu wypada, że regulacje (...) nie ograniczają strony niebędącej w zwłoce do wyboru formy realizacji roszczenia o odszkodowanie. W szczególności brak realizacji zakupu zastępczego w terminie nie oznacza, że wygasa uprawnienie określone w § 14 ust. 4 (...), umożliwiające dochodzenie roszczenia o odszkodowanie na podstawie ustalenia różnic cenowych pomiędzy ceną a ceną sprzedaży/zakupu w danym dniu przy udziale I. (...). Tym samym Sąd uznał, że powód mógł skutecznie domagać się odszkodowania na tej podstawie od pozwanej.

Jednocześnie Sąd podzielił argumentację strony powodowej o braku zaistnienia stanu kumulacji kary umownej i odszkodowania, a których to twierdzeń pozwana nie zdołała w żaden sposób podważyć. Zauważyć bowiem należy, że strony dopuściły wprost w umowie możliwość dochodzenia odszkodowania uzupełniającego, na zasadach i w sposób określony w (...). Nie zaistniała żadna przesłanka skutkująca nieważnością tego postanowienia umownego, bowiem taka konstrukcja jest wprost przewidziana i dozwolona przepisem art. 484 § 1 k.c.

Reasumując, powyższe ustalenia w ocenie Sądu jednoznacznie przesądzają o odpowiedzialności cywilnej pozwanej w niniejszej sprawie. W efekcie Sąd uznał za uzasadnione roszczenia powoda w całości, to jest o zasądzenie od pozwanej kwoty 44.805,50 zł (słownie: czterdzieści cztery tysiące osiemset pięć złotych 50/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 3 stycznia 2019 r. do dnia zapłaty.

Pojawiła się wprawdzie wątpliwość co do faktycznej ilości kukurydzy wydanej przez pozwaną w realizacji umowy, niemniej w ocenie Sądu powód zdołał wykazać także i twierdzenie o niższej niż wskazana w fakturze pochodzącej od pozwanej ilości kukurydzy zgodnie ze swoimi intencjami. Sąd analizując zeznania świadków oraz materiał dowodowy zgromadzony w aktach postępowania (...) doszedł bowiem do przekonania, że skoro pozwany w tej sprawie M. T. (2) nie wskazywał na żadne nieprawidłowości w ustaleniu ogólnej ilości wydawanej kukurydzy oraz ilości wydawanej przez niego w realizacji umowy nr (...), a była ona przekazywana wspólnie przez M. T. (2) i M. T. (1), to faktycznie omyłka musiała powstać po stronie pozwanej, tak jak rozbieżność tę tłumaczyli świadkowie. Zwrócić w tym miejscu należy uwagę na to, że pozwana nie zaoferowała żadnego dowodu, w tym choćby dowodu z własnych zeznań, świadczącego o tym, iż wystosowała do powoda jakiekolwiek pismo, w którym podjęłaby próbę wyjaśnienia sytuacji czy choćby zaprzeczenia jego ustaleniom. Pełnomocnik pozwanej na rozprawie także nie odnosiła się do tej kwestii, w tym nie kwestionowała ilości kukurydzy wskazywanej przez powoda w pozwie. Tym samym Sąd na podstawie zaoferowanych przez powoda dowodów przyjął, że pozwana faktycznie w wykonaniu umowy wydała powodowi jedynie (...) kukurydzy.

Jak już ustalono, Strony w umowie wskazały, że kara umowna wyniesie 15% wartości niedostarczonego towaru. Nie określono przy tym wprost, czy chodziło o wynagrodzenie brutto, czy tez netto, jednak nie można pomijać, iż przez cenę w rozumieniu art. 535 k.c. należy rozumieć całe świadczenie określone umową. W umowie wynagrodzenie obejmowało także podatek VAT, przy czym kwota netto wynagrodzenia została tam wprost wskazana, natomiast kwoty podatku VAT nie wskazano wprost. Wobec tego odwołanie się przy ustalaniu podstawy kary umownej do wynagrodzenia, bez wskazywania, czy jest to wynagrodzenie brutto czy netto, należy tłumaczyć jako przyjęcie za podstawę obliczania kary całego wynagrodzenia należnego pozwanej, a więc wynagrodzenia obejmującego podatek VAT (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 28 stycznia 2014 r. sygn. akt (...), wyrok (...) we (...) z dnia 22 maja 2014 r. sygn. akt (...). Tezę tę i taki zamiar stron potwierdził przy tym dowód z przesłuchania strony powodowej. Prezes Zarządu powoda wskazał bowiem, że strony ustalając karę umowną miały na myśli odniesienie do wynagrodzenia całkowitego, a zatem do tego wyrażonego w kwocie brutto. Nie istnieje przy tym żaden przepis nakładający na strony obowiązek kształtowania podstawy do obliczenia kary umownej w określony sposób, to jest od wynagrodzenia brutto lub netto, wobec czego badać należy zamiar stron i brzmienie umowy. Mając powyższe na uwadze powód jest uprawniony do dochodzenia kary obliczonej jako iloczyn niewydanej przez pozwaną kukurydzy w ilości (...) oraz stawki 651 zł ceny ustalonej w umowie, tj. 620 zł netto + VAT/tona oraz stawki kary umownej w wysokości 15%. Dochodzona przez stronę powodową kara obliczona została prawidłowo i wynosić powinna 41.628,20 zł.

Takie obliczenie kary umownej nie narusza przy tym przepisów o podatku od towarów i usług. Kwestia ustalenia podatku VAT od kary umownej nie ma bowiem związku z rozliczeniami stron umowy. Odwołanie się przy obliczeniu kary do określonej stawki wynagrodzenia miało bowiem jedynie charakter rachunkowy. Dla ustalenia kary umownej zgodnie z art. 483 k.c. konieczne jest przyjęcie określonego algorytmu, mającego w rozpoznawanej sprawie postać prostego mnożenia trzech czynników (wynagrodzenie ustalone w umowie, ilość niewydanego towaru i stawki 15%). Jeden z tych czynników został określony jako suma wynagrodzenia netto i podatku VAT obliczonego od tego wynagrodzenia. Nie jest to równoznaczne z przyjęciem, że kara umowna obejmuje jakikolwiek podatek VAT. W przeciwnym wypadku doszłoby do pomylenia operacji czysto arytmetycznej z działaniem wynikającym z ustawy o podatku VAT. Inaczej byłoby, gdyby uprawniony do otrzymania kary obliczył ją w ten sposób, że do kwoty należnej zgodnie z umową kary doliczył podatek VAT. Powód nie wystawił jednak faktury obejmującej karę umowną i nie doliczał do kary stawki podatku od towarów i usług, albowiem faktycznie kara ta stosownie do art. 5 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1 i art. 29a ustawy o podatku od towarów i usług nie podlega opodatkowaniu tym podatkiem.

Z kolei odszkodowanie tytułem ustalonej różnicy w cenie towaru Sąd ustalił w oparciu o pismo I. (...) z dnia 8 maja 2019 r. Zgodnie z § 14 ust. 5 (...) cenę towaru Izba ustala na dzień roboczy następujący po upływie terminu wykonania umowy bądź terminu dodatkowego, jeśli taki został udzielony - powód pismem z 19 listopada 2018 r. poinformował pozwaną, że musi dostarczyć towar do swojego kontrahenta do końca listopada 2018 r. Zatem 3 grudnia 2018 r. to pierwszy dzień roboczy przypadający po listopadzie 2018 r", wobec czego ustalenie ceny towaru przez Izbę na dzień 3 grudnia 2018 r. jest prawidłowe. Zgodnie z jego treścią cena kukurydzy suchej na północy Polski na dzień 3 grudnia 2018 r. wynosiła 740 zł/tona. Różnica pomiędzy ceną figurującą w umowie sprzedaży tj. 620 zł a ustaloną na podstawie § 14 ust. 4 (...) (740 zł /tona) wynosiła 120 zł / tona. W sytuacji niedostarczenia przez pozwaną 426,30 ton kukurydzy, różnica w cenie wynosiła zatem 51 156,00 zł i takiej kwoty miał prawo domagać się powód.

Reasumując, łącznie powodowi z tytułu wyżej opisanych roszczeń przysługiwała od pozwanej kwota 92 784,20 zł, którą skutecznie potrącił z należnością pozwanej wynikającą z faktury VAT nr (...) w wysokości 47.978,70 zł. W efekcie powodowi przysługiwało roszczenie o zapłatę kwoty 44 805,50 zł wraz z odsetkami i taką kwotę na jego rzecz zasądzono w punkcie I wyroku.

Zgodnie z § 38 ust. 2 Regulaminu Kolegium, wyrok arbitrażowy powinien zawierać rozstrzygnięcie o kosztach postępowania. Z kolei według § 38 ust. 3 Regulaminu na rzecz strony, która wygrała proces, zasądza się na jej wniosek, w oparciu o przedłożony spis kosztów, uzasadnione koszty postępowania składające się z opłaty arbitrażowej, opłat skarbowych, kosztów zastępstwa prawnego przez jednego pełnomocnika w wysokości uzasadnionej nakładem pracy pełnomocnika, kosztów dojazdów oraz korespondencji.

Sąd polubowny orzekł o kosztach postępowania jak w punkcie II i III wyroku mając na względzie wynik sprawy i wysokość poniesionych przez powoda kosztów.

Skargę o uchylenie wskazanego wyżej wyroku sądu polubownego wniosła pozwana, która wniosła o uchylenie tego orzeczenia zarzucając:

- naruszenie podstawowej zasady porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z którą każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd (art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej) oraz do równości wobec prawa, poprzez pozbawienie pozwanego obrony swoich praw, uznanie dowodów przedłożonych przez pozwanego na rozprawie jako spóźnionych, mimo iż nie wydłużały one postępowania, pominięcie twierdzeń i stanowisk pozwanego jako spóźnionych, niewysłuchanie pozwanego,

- naruszenie zasady równouprawnienia, tj. naruszenie art. 1206 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 1183 k.p.c. polegające na pozbawieniu strony możliwości obrony swoich praw poprzez: odrzucenie całości dowodów wnioskowanych przez stronę, uniemożliwienie stronie przedstawienia swojego stanowiska oraz odstąpienie od przesłuchania strony;

naruszenie art. 1206 § 1 pkt 4 (nie wskazano aktu prawnego, niewątpliwie chodzi tu o Kodeks postępowania cywilnego) w zw. z art. 1183 k.p.c., polegające na zastosowaniu terminów prekluzyjnych na złożenie wniosków dowodowych, podczas gdy sąd arbitrażowy nie może odebrać stronie prawa do dowodzenia swych twierdzeń;

- naruszenie art. 1206 § 1 pkt 4 (nie wskazano aktu prawnego, niewątpliwie chodzi tu o Kodeks postępowania cywilnego) w zw. z § 35 w zw. z § 31 Regulaminu Kolegium (...) przy Izbie (...) Z. i (...) P. w W., polegające na niewyjaśnieniu całokształtu sprawy, mimo że taki obowiązek wynika z podstawowych zasad postępowania przed sądem arbitrażowym, określonych przez strony;

- naruszenie art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c. polegające na zasądzeniu rażąco wygórowanej kary umownej, sprzecznej z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.

Nie zachodzi zarzucane w skardze naruszenie art. 1206 § 1 pkt 4 w zw. z art. 1183 k.p.c., "polegające na zastosowaniu terminów prekluzyjnych na złożenie wniosków dowodowych, podczas gdy sąd arbitrażowy nie może odebrać stronie prawa do dowodzenia swych twierdzeń".

Należy w związku z tym wskazać, że przy doręczeniu pozwu zobowiązano pozwaną do złożenia w terminie dwóch tygodni odpowiedzi na pozew pod rygorem pominięcia spóźnionych twierdzeń i dowodów, co znajdowało oparcie w treści § 25 Regulaminu (...) Z. i (...) P. w W.

Pozwana odebrała to pismo w dniu 13 czerwca 2019 r. (k. 151, 152 akt postępowania polubownego) i potwierdziła to własnoręcznym podpisem, co zaprzecza twierdzeniom skargi, jakoby wezwania odbierały inne osoby, które nie przekazały pism pozwanej i z tej przyczyny nie złożyła w terminie odpowiedzi na pozew.

Pozwana nie zastosowała się do zobowiązania zawartego w tym piśmie.

Sąd polubowny - "w związku z brakiem jakiegokolwiek stanowiska pozwanej w przedmiotowej sprawie" - zawiadamiając w dniu 3 marca 2020 r. pozwaną o wyznaczeniu terminu rozprawy, ponownie wezwał oraz zachęcił pozwaną do złożenia w sprawie odpowiedzi na pozew w terminie dwóch tygodni pod rygorem pominięcia spóźnionych twierdzeń i dowodów.

Pismo to zostało pozwanej doręczone 11 marca 2020 r. (k. 236-237 akt postępowania polubownego).

Pozwana w odpowiedzi na pozew z dnia 15 lipca 2020 r. nic nie wspomniała o tym, że pisma z sądu polubownego wzywające ją do złożenia odpowiedzi na pozew oraz wniosków dowodowych pod rygorem pominięcia nie zostały przez nią odebrane.

Takich twierdzeń nie podniósł również pełnomocnik pozwanej na rozprawie w dniu 8 października 2020 r., mimo że wówczas właśnie sąd polubowny podjął decyzję o pominięciu twierdzeń i stanowisk przedstawionych w odpowiedzi na pozew z dnia 15 maja 2020 r. z uwagi na przekroczenie terminu złożenia odpowiedzi na pozew.

Twierdzenia pozwanej o nieotrzymaniu zobowiązania do złożenia odpowiedzi na pozew w wyznaczonym terminie podniesione po raz pierwszy dopiero w skardze nie są zatem wiarygodne i nie mogą zasługiwać na uwzględnienie.

Trzeba przy tym wskazać, że wyznaczanie stronom terminu do składania wniosków dowodowych w określonym terminie pod rygorem pominięcia spóźnionych dowodów i twierdzeń nie może być traktowane jako naruszenie praw strony do dowodzenia swych twierdzeń.

Tego rodzaju dyscyplinujące strony uregulowania występują także w kodeksie postępowania cywilnego (por. m.in. art. 4585 k.p.c.) i nie mogą być traktowane jako naruszające zasadę równouprawnienia stron.

Pozwana zignorowała dwukrotne wezwania sądu polubownego do zajęcia stanowiska w sprawie i złożenia wniosków dowodowych i to mimo pouczenia o procesowych skutkach takiego zachowania.

Skoro pozwana złożyła pismo ustosunkowujące się do żądania pozwu wraz z wnioskami dowodowymi dopiero 20 lipca 2020 r., to sąd polubowny zasadnie pominął twierdzenia i stanowiska zawarte w tym piśmie na rozprawie w dniu 8 października 2020 r.

Odnośnie do zarzutu naruszenia zasady równouprawnienia, tj. naruszenie art. 1206 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 1183 k.p.c. polegające na pozbawieniu strony możliwości obrony swoich praw poprzez: odrzucenie całości dowodów wnioskowanych przez stronę, uniemożliwienie stronie przedstawienia swojego stanowiska oraz odstąpienie od przesłuchania strony należy wskazać, że pozwana kilkakrotnie w toku postępowania polubownego wnioskowała o odroczenie rozprawy i nie stawiała się na posiedzenia sądu.

Kolejny raz pozwana wnioskowała o odroczenie rozprawy wyznaczonej na dzień 6 lipca 2021 r. argumentując to faktem wezwania jej do Sądu Rejonowego w (...) jako świadka.

Jednak należy mieć na uwadze, że pozwana została zawiadomiona o wyznaczeniu rozprawy w postępowaniu polubownym w dniu 26 maja 2021 r. (k. 476).

Nastąpiło to zatem jeszcze zanim pozwana została wezwana w charakterze świadka do Sądu Rejonowego (pismo Sądu w tej sprawie opatrzone jest datą 1 czerwca 2021 r.) (k. 480 akt sądu polubownego).

Wniosek o odroczenie rozprawy w sądzie polubownym ze wskazanej wyżej przyczyny pozwana wysłała przy tym pocztą dopiero w dniu 2 lipca 2021 r., czyli po miesiącu od otrzymania zawiadomienia o terminie rozprawy przed Sądem Rejonowym w (...)., a mailowo zawiadomiła sąd polubowny w dniu 5 lipca 2021 r., czyli na dzień przed terminem rozprawy.

Był to zatem przejaw oczywistej nielojalności procesowej wpisujący się w przyjętą przez pozwaną strategię dążenia do maksymalnego opóźnienia wydania orzeczenia przez sąd polubowny.

Sąd polubowny miał zatem podstawy do pominięcia dowodu z przesłuchania pozwanej z uwagi na jej niestawiennictwo na rozprawie w dniu 6 lipca 2021 r.

Trzeba przy tym podkreślić, że oczywiście niezasadne jest twierdzenie skargi, jakoby pozwanej uniemożliwiono przedstawienie swojego stanowiska w postępowaniu polubownym.

Wszak pozwana na rozprawie w dniu 6 lipca 2021 r. była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, który brał aktywny udział w postępowaniu.

Pozwana była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika także na rozprawie w dniu 8 października 2020 r., podczas której byli przesłuchiwani świadkowie i odpowiadali również na pytania strony pozwanej.

Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 1206 § 1 pkt 4 w zw. z § 35 w zw. z § 31 (...) Z. i (...) P. w W., polegające na niewyjaśnieniu całokształtu sprawy, mimo że taki obowiązek wynika z podstawowych zasad postępowania przed sądem arbitrażowym określonych przez strony należy wskazać, że sąd polubowny ustalił w granicach skutecznie złożonych przez strony wniosków istotne dla sprawy okoliczności faktyczne.

W nawiązaniu do powyższych wskazań należy wreszcie stwierdzić, że nie zachodzi zarzucane w skardze "naruszenie podstawowej zasady porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z którą każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd (art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej) oraz do równości wobec prawa, poprzez pozbawienie pozwanego obrony swoich praw, uznanie dowodów przedłożonych przez pozwanego na rozprawie jako spóźnionych, mimo iż nie wydłużały one postępowania, pominięcie twierdzeń i stanowisk pozwanego jako spóźnionych, niewysłuchanie pozwanego".

Dokonując oceny, czy w postępowaniu przed sądem polubownym strona została pozbawiona możności ochrony swych praw, należy zbadać przebieg postępowania arbitrażowego, mając jednocześnie na uwadze, że sąd powszechny nie jest władny badać zapadłego rozstrzygnięcia co do meritum, a także, że dokonując zapisu na sąd polubowny strony świadomie rezygnują z poddania się rygorom obowiązującym w postępowaniu przed sądem powszechnym. Niepozbawione jest słuszności twierdzenie, że przyjmując zapis na sąd polubowny strony samoograniczają swoje konstytucyjne i konwencyjne prawo do sądu. Pozbawienie strony możności ochrony swych praw w postępowaniu przed sądem polubownym ma miejsce wówczas, gdy naruszona zostaje zasada równości stron, jedna ze stron nie zostaje wysłuchana i nie ma możliwości ustosunkowania się do dowodów i twierdzeń przedstawianych przez stronę przeciwną. Dlatego też nie można utożsamiać każdego przypadku niedopuszczenia przez sąd polubowny dowodów wnioskowanych przez stronę z pozbawieniem jej możliwości obrony. Takie pozbawienie ma bowiem miejsce dopiero wówczas, gdy strona nie ma żadnej możliwości przedstawienia i wykazania własnych racji (wyrok Sądu Najwyższego z 11 maja 2007 r., I CSK 82/07). Sąd polubowny jest uprawniony do odmowy uwzględnienia wniosków dowodowych stron i taka decyzja procesowa nie daje jeszcze podstaw do uznania, że dochodzi do pozbawienia możności obrony.

W realiach niniejszej sprawy, w której decyzje sądu polubownego odnośnie do pominięcia wniosków dowodowych pozwanej były jak najbardziej uzasadnione z przyczyn powyżej przedstawionych, tym bardziej nie sposób uznać, by doszło do pozbawienia pozwanej możliwości obrony swych praw.

Niezasadny okazał się wreszcie zarzut naruszenia art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c. polegający na zasądzeniu rażąco wygórowanej kary umownej, sprzecznej z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Co do zakresu kontroli w ramach postępowania wywołanego skargą od wyroku sądu polubownego należy zauważyć, że Sąd Najwyższy w wyroku z 9 marca 2012, (...) określił zakres kontroli wyroku sądu polubownego w świetle klauzuli porządku publicznego podnosząc, że sąd powszechny nie jest uprawniony do badania merytorycznej zasadności wyroku sądu polubownego.

Sąd Najwyższy przyjął, że przy rozpoznawaniu sprawy i wyrokowaniu, sąd polubowny nie jest związany przepisami prawa materialnego ani prawa formalnego, byle tylko nie naruszył praworządności i dobrych obyczajów (obecnie: klauzuli porządku publicznego); również sąd powszechny, właściwy do rozpoznawania skargi, nie może rozpoznawać merytorycznej strony sporu. Utrwalone w judykaturze jest stanowisko, że nie można przyjmować, że wyrok sądu polubownego uchybia klauzuli porządku publicznego na tej tylko podstawie, że rozstrzygnięcie nie jest zgodne z niektórymi przepisami prawa materialnego. Należy stwierdzić, iż naruszenie prawa materialnego tylko wtedy będzie można uznać za podstawę uchylenia wyroku sądu polubownego, kiedy naruszyło konstytucyjną zasadę państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP). Wniosek w postaci naruszenia zasad porządku prawnego jest uzasadniony, gdy skutek wyroku sądu polubownego godzi w podstawowe zasady państwa i prawa (art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c.). Naruszenie zatem klauzuli zasad porządku publicznego oznacza wydanie rozstrzygnięcia nieakceptowalnego z punktu widzenia zasad praworządności, u którego podstaw wydania leżało kwalifikowane naruszenie prawa procesowego lub materialnego. W niniejszej sprawie sytuacja taka nie wystąpiła, a skarżący powołując się na naruszenie prawa materialnego w postaci art. 484 § 2 k.c. nie wykazał nawet w istocie, aby takie naruszenie miało miejsce, a tym bardziej, by miało on charakter kwalifikowany. Wywody skargi w tym zakresie są bardzo lakoniczne i opierają się na gołosłownych twierdzeniach o braku winy pozwanej i niewykazaniu szkody przez powoda, który jako podmiot dochodzący kary umownej nie ma obowiązku wykazania szkody. Dowolne jest twierdzenie skargi, jakoby kara umowna "oscylująca w granicach 1/4 ceny sprzedaży" (przy czym stanowiska tego skarżący nie uzasadnił) jest karą wygórowaną, przy czym należy mieć na uwadze, że w art. 484 § 2 k.c. mowa jest o wygórowaniu kary umownej o charakterze rażącym. Same ewentualne nieprawidłowości w zastosowaniu art. 484 § 2 k.c. przez sąd polubowny nieprowadzące do sprzeczności wydanego przez niego wyroku z podstawowymi zasadami porządku prawnego nie mogą mieć znaczenia w sprawie o uchylenie tego wyroku (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 13 lutego 2014 r., (...)). Sąd polubowny wyczerpująco odniósł się do zarzutu rażącego wygórowania kary umownej i brak jest podstaw do kwestionowania stanowiska tego sądu co do przyjęcia, że zaakceptowana przez pozwaną w kontrakcie z powodem kara umowna w wysokości 15% niespełnionego świadczenia mieści się w normie stosunków społeczno-gospodarczych. Jak to już wskazano, nawet ewentualne przyjęcie, że zachodziłyby podstawy do pewnego zmiarkowania kary umownej i tak samo w sobie nie mogłoby prowadzić do uznania, że wyrok sądu polubownego jest sprzeczny z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 1207 § 2 k.p.c. oddalił skargę. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu w instancji odwoławczej znajdowało oparcie w art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.

Źródło: http://www.orzeczenia.ms.gov.pl/

do góry